Górnictwo: zarząd JSW - absurdalne żądanie wypłat nie ma uzasadnienia

fot: Jarosław Galusek/ARC

Rozmowy JSW z obligatariuszami miały zakończyć się w poniedziałek, 16 listopada. W tym dniu zawarto jednak aneks do umowy o dalszej współpracy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Związki zawodowe w Jastrzębskiej Spółce Węglowej zażądały we wtorek (7 listopada) wypłacenia każdemu z zatrudnionych wysokich jednorazowych premii i rekompensat w związku z wejściem w życie "ustawy deputatowej" dla emerytów górniczych. Zarząd spółki ocenia, że żądanie jest absurdalne i niemożliwe do wykonania.

Związkowcy z "Jedności", Związku Zawodowego Ratowników Górniczych i Kadry w niektórych z kopalń JSW napisali do zarządu i rady nadzorczej firmy, że wnioskują po pierwsze o "wypłatę wszystkim pracownikom JSW SA premii jednorazowej w wysokości po 25 tys. zł na każdego pracownika".

Po drugie zażądali wypłacenia jednorazowej premi po 10 tys. zł "wszystkim byłym pracownikom JSW SA, którzy nie zostali objęci ustawą". Niezależnie od tego "dla osób uprawnionych zgodnie z Zakładowym Układem Zbiorowym Pracy" związki chcą "dalszej realizacji węgla deputatowego".

Czym uzasadniono żądania? Związkowcy uważają, że wejście w życie ustawy o rekompensatach dla emerytów oznacza dla spółki "brak dalszej potrzeby utrzymywania rezerw przeznaczonych na przegrane sprawy sądowe z emerytami". "Premie stanowiłyby rekompensatę za wyrzeczenia załogi poniesione w ostatnich trzech latach, w których to znacznie ograniczono jej zarobki. W/w kwoty stanowiłyby jedynie część środków zgromadzonych jako rezerwa na poczet przegranych spraw, a w znacznym stopniu poprawiłyby już ogromnie nadszarpnięte budżety domowe naszych pracowników" - dodali równocześnie autorzy pisma.

Pod listem podpisali się przewodniczący i wiceprzewodniczący ZZRG i Jedność przy JSW a także ZZRG w Zofiówce i Budryku, Jedność w Zofiówce, Krupińskim, Boryni i Pniówku oraz Kadry w Budryku.

W odpowiedzi zarząd JSW poinformował w środę (8 listopada) na stronie oficjalnej internetowej spółki, że "ewentualne rozwiązanie rezerwy z tytułu deputatu węglowego dla emerytów i rencistów nie spowoduje wpływu środków pieniężnych na rachunek JSW SA. Rozwiązanie jakiejkolwiek rezerwy nie ma wpływu na poziom gotówki, którą spółka dysponuje.
Wobec powyższego absurdalne żądanie wypłat, o których mowa w piśmie, nie ma uzasadnienia".

"Żądanie związków zawodowych podpisanych pod pismem jest celowym wprowadzaniem w błąd załogi spółki i kolejnym działaniem na szkodę firmy i zatrudnionych w niej pracowników" - dodano.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.