Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 799.25 USD (+2.06%)

Srebro

75.54 USD (+0.01%)

Ropa naftowa

102.01 USD (-1.53%)

Gaz ziemny

2.84 USD (-1.42%)

Miedź

5.63 USD (-0.45%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 799.25 USD (+2.06%)

Srebro

75.54 USD (+0.01%)

Ropa naftowa

102.01 USD (-1.53%)

Gaz ziemny

2.84 USD (-1.42%)

Miedź

5.63 USD (-0.45%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Górnictwo: Zapaść w pracach odtworzeniowych, odbija się na produkcji i finansach spółek

fot: Maciej Dorosiński

Zdaniem Jerzego Markowskiego, jeśli chcemy uatrakcyjniać zawód górnika, przyciągnąć ludzi do pracy, to trzeba poszukać nowoczesnych rozwiązań

fot: Maciej Dorosiński

Umowa społeczna dla górnictwa zakłada, że ostatnie kopalnie fedrujące węgiel energetyczny na Górnym Śląsku mają pracować do 2049 r. Coraz częściej słychać jednak obawy, że biorąc pod uwagę zapaść w pracach odtworzeniowych, ich koniec może nastąpić dużo wcześniej.

 


Pandemia koronawirusa bardzo mocno uderzyła w spółki węglowe. W minionym roku drastycznie zmniejszyło się zapotrzebowanie na energię, a co za tym idzie na węgiel. To odbiło się zarówno na produkcji węgla oraz na finansach kopalń. Dla przykładu, podczas gdy jeszcze w 2019 roku – największa spółka węglowa Polska Grupa Górnicza – wyprodukowała 29,5 mln t, to w minionym roku musiała znacząco ograniczyć produkcję do 24,3 mln t. O tym, czy w tym roku uda się wypracować zapowiedziany cel produkcyjny na poziomie ok. 24 mln t powinniśmy się dowiedzieć już za kilka tygodni.

W momencie, kiedy brakuje pieniędzy, pierwsze pod topór idą wydatki na inwestycje.

„Polska Grupa Górnicza, uwzględniając pogarszającą sytuację rynkową w zakresie popytu na węgle energetyczne (której symptomy pojawiły się już pod koniec 2019), znacząco ograniczyła zakres inwestycji (w porównaniu do roku 2019), a program inwestycyjny dostosowała do bieżących uwarunkowań, potrzeb oraz możliwości finansowych spółki” - czytamy w ostatnim dostępnym raporcie spółki podsumowującym miniony rok.

Z raportu wynika, że w 2020 r. PGG na realizację planu inwestycyjnego poniosła łączne nakłady w wysokości 1,035 mld zł, podczas gdy rok wcześniej wydatki te wyniosły 1,684 mld zł. Jak widać spółka za wszelką cenę chciała zapewnić utrzymanie na przyzwoitym poziomie budownictwa inwestycyjnego, w szczególności prac związanych z budową i rozbudową poziomów wydobywczych oraz pogłębianiem i modernizacją szybów, co bezpośrednio przekłada się na odtwarzanie frontów wydobywczych. Łączne nakłady w zakresie budownictwa inwestycyjnego wyniosły w 2020 r. 526,6 mln zł, czyli niewiele mniej niż rok wcześniej, kiedy było to 534,9 mln zł. Znaczącą różnicą widać za to jeśli chodzi o nakłady związane z zakupami maszyn i urządzeń do wyposażenia kompleksów ścianowych oraz modernizacjami posiadanego parku maszynowego. W tym wypadku jest to kwota o więcej niż połowę mniejsza – w 2019 r. był to 1,149 mld zł, a w 2020 r. już tylko 509,2 mln zł.

- W tym roku jest jeszcze gorzej. Spółka walczy o przetrwanie, więc wydajemy pieniądze tylko na niezbędne rzeczy. O prawdziwych inwestycjach trudno w ogóle mówić. Coraz bardziej realne jest pytanie, czy kopalnie przetrwają kolejne lata. Wygląda na to, że cała umowa społeczna może się okazać fikcją. Kopalnie zamkną się same, bo nie będzie co fedrować – mówi jeden ze związkowców, który prosił o zachowanie anonimowości.

Jak zaznacza związany z górnictwem b. wiceminister gospodarki Jerzy Markowski, to, co obserwujemy, to równia pochyła.

- Każde wydobycie surowca jest czynnością, która musi być równoważona nakładami inwestycyjnymi na udostępnianie nowych zasobów. Bez tego sczerpujemy dostępne zasoby i nie odtwarza się nowych. Od 8 lat nakłady inwestycyjne w górnictwie są co roku prawie o połowę mniejsze, co już wkrótce będzie miało fatalne skutki – przestrzega Markowski.

Jak wskazuje brak inwestycji wiąże się dwoma kluczowymi następstwami.

- Po pierwsze skoro nie są udostępniane bardziej ekonomicznie efektywne złoża, to siłą rzeczy podnosimy koszty produkcji węgla w kopalniach jeszcze istniejących. Druga konsekwencja jest taka, że stajemy przed barierą wzrostu albo utrzymania poziomu wydobycia. Właśnie z tym musimy radzić sobie teraz w Polsce - nie jesteśmy w stanie wydobyć tyle węgla, ile potrzebuje polska gospodarka, czego dowodem jest import. To są zaniechania, których nie da się odtworzyć w ciągu nawet dwóch czy trzech lat, a obecna sytuacja tylko pogłębia ten stan. Skutki będą katastrofalne. Póki co ratunkiem dla energetyki był import, głównie z Rosji. Natomiast już pomału widać, że Rosjanom bardziej opłaca się kierować cały eksportowany węgiel wyłącznie na rynki azjatyckie i już wkrótce możemy nie mieć dostępu do węgla zza wschodniej granicy. U nas państwo nie będzie inwestowało we wzrost wydobycia, a spółki węglowe nie mają na to pieniędzy. Dlatego biorąc pod uwagę fakt, że żadne państwo ościenne nie ma tak dużej zdolności do produkcji energii elektrycznej, żeby nam jej sprzedać tyle ile potrzebujemy, pakujemy się w totalny deficyt energetyczny. Jakimś sposobem na wyjście z tej sytuacji mogłaby być zgoda na prywatne inwestycje w górnictwo – wskazuje Markowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jajka droższe nawet o 22 proc. przed Wielkanocą

Ceny jaj w lutym 2026 r. były wyższe od 7,5 proc. do 22,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Obecnie za jedno jajko konsumenci płacą średnio od 1,05 zł do 1,28 zł wobec 0,93-1,17 zł rok wcześniej.

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.

Witamy w rodzinie – już 2 500 CUdownych Rodziców KGHM!

Każdy CUdowny Rodzic to dla KGHM wielka radość i duma. Już 2500 naszych pracowników zostało uhonorowanych wyjątkowym pakietem gratulacyjnym z okazji narodzin dziecka. To wyraz uznania dla tych, którzy dzień po dniu łączą zawodowe wyzwania z najpiękniejszą rolą w życiu – rodzica. Naszym 2500 CUdownym Rodzicem, szczęśliwym tatą Huberta jest Daniel Wiśniewski, ratownik straży pożarnej JRGH.

Enea Operator zawiera pierwszą w Polsce umowę na usługę IRB

Enea Operator wykonała kolejny ważny krok w kierunku budowy nowoczesnej, odpornej i elastycznej sieci dystrybucyjnej. Spółka podpisała pierwszą w Polsce umowę na świadczenie usługi Interwencyjnej Regulacji Mocy Biernej (IRB) – to rozwiązanie umożliwiające aktywne zarządzanie poziomami napięć w sieci przy rosnącym udziale odnawialnych źródeł energii (OZE).