Górnictwo: zamkną kopalnię, a potem może dwie

fot: Kajetan Berezowski

Kierownictwo zadecydowało o zamknięciu kopalni Lazy, ale widmo zamknięcia stoi też przed zakładami Darkov (na zdjęciu) oraz ČSA

fot: Kajetan Berezowski

Kierownictwo spółki węglowej OKD zadecydowało o ostatecznym zamknięciu kopalni Lazy. Ostatnia tona węgla wyjedzie na powierzchnię w październiku 2019 r. Widmo zamknięcia stoi też przed zakładami Darkov oraz ČSA, ale kierownictwo spółki i tak nosi się z zamiarem wydłużenia wydobycia z innych dostępnych złóż o dalszych siedem lat, z 2023, jak planowano wcześniej, do 2030 r.

Aktualna infrastruktura kopalni Lazy uniemożliwia dostanie się do kolejnych rejonów wydobywczych.

- Aby można było eksploatować węgiel ze złóż ostrawskich, musielibyśmy przeprowadzić sporo bardzo kosztownych działań inwestycyjnych, w tym pogłębić istniejący szyb o prawie 500 m – przyznał Boleslav Kowalczyk, prezes zarządu OKD.
Eksperci wyliczyli przybliżony koszt tych działań na kilka miliardów koron, oceniając je jako nieopłacalne z ekonomicznego punktu widzenia. Obecnie górnicy fedrują resztki surowca zalegające w dostępnych rejonach.

Kierownictwo OKD wraz ze specjalistami spółki właścicielskiej Prisko przygotowują mimo wszystko plan wydłużenia działalności OKD z 2023 do 2030 r. Sprzyja temu – jak podkreślono – aktualna sytuacja gospodarcza, stabilizacja cen węgla na rynkach zagranicznych i wciąż zwiększający się popyt na węgiel energetyczny i koksowy, zarówno w Czechach, jak i za granicą.

- Jesteśmy w stanie eksploatować zasoby węgla do 2030 r. Nie chcemy jednak snuć nierealnych planów. Ostateczna decyzja będzie podjęta po dokładnym rozpatrzeniu wszystkich argumentów za i przeciw wydłużeniu działalności – dodał Kowalczyk.

Przyznał jednak, że zasoby węgla, które opłaca się jeszcze wydobyć z punktu widzenia ekonomicznego, kurczą się nie tylko w kopalni Lazy, lecz także w zakładach ČSA oraz Darkov, które być może również zostaną zamknięte.

Nie będzie jednak mowy o żadnych grupowych zwolnieniach. Pracownicy, którzy zatrudnieni są obecnie w zakładach wstępnie przeznaczonych do szybszej likwidacji, będą alokowani do kopalni Karvina.

Bieżący rok OKD ma zamiar zamknąć wynikiem 4,5 mln t węgla. Ten sam plan przewiduje się w 2019 r. W kolejnych latach wydobycie będzie się zmniejszać, najpierw do 4 mln t, a następnie do 2 mln t w latach bezpośrednio poprzedzających zaprzestanie przez OKD działalności górniczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.