Górnictwo: zamieszanie wokół sprzedaży dużej spółki

1471423433 paskow okd 1

fot: ARC/OKD

Już 31 marca br. zakończy wydobycie kopalnia Paskov zatrudniająca 1350 pracowników. 300 z nich zostanie zatrudnionych przy likwidacji kopalni, dalsi przejdą do innych czynnych kopalń spółki lub skorzystają z możliwości przejścia na emerytury i świadczenia przedemerytalne

fot: ARC/OKD

Czeski rząd zatwierdził plan wobec OKD. Ofertę kupna spółki za 80 mln koron czeskich ma przedłożyć państwowe przedsiębiorstwo Prisko, które wykonuje prawa właścicielskie Ministerstwa Finansów. W przejęciu firmy ma też uczestniczyć inne państwowe przedsiębiorstwo – Diamo z siedzibą w Ostrawie (czeskie SRK), wykonujące z kolei prawa resortu przemysłu i handlu. Diamo miałoby za zadanie zająć się restrukturyzacją pogórniczego majątku.

- Jest zadaniem państwa, aby zapewnić dalsze funkcjonowanie kopalń węgla kamiennego i umożliwić ich kontrolowaną pod względem socjalnym likwidację – stwierdził premier Bohuslav Sobotka.

Z komunikatu czeskiego rządu wynika, że do chwili obecnej, nie wpłynęła żadna satysfakcjonująca oferta kupna OKD od potencjalnego inwestora strategicznego. Zaznaczono, że taka firma musiałaby wziąć pod uwagę koszty likwidacji kopalń, które oceniono na ok. 8 mld koron czeskich.

Według informacji Hospodarskych Novin wpłynęły dwie oferty. Jedną zgłosił holding EP Industries, Daniela Křetínský'ego, do którego należy m.in. PG Silesia w Czechowicach-Dziedzicach oraz nieznany oficjalnie inwestor zagraniczny. Według źródeł zbliżonych do dobrze poinformowanych miałby on pochodzić z USA. Portal Euro.cz podał, że chodzi o spółkę Alcenta z Grupy BNY Mellon, która gotowa była zapłacić za OKD 500 mln koron czeskich. Minister finansów Andrej Babiš stwierdził jednak, że nic nie wie o takiej ofercie.

Tymczasem amerykańska spółka – jak podał portal Euro.cz – zagroziła już czeskiemu rządowi arbitrażem w sprawie sprzedaży OKD.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.