Górnictwo: załoga JSW otrzyma jednorazową nagrodę

fot: Krystian Krawczyk

Zarząd spółki zaprotestował także przeciwko insynuacjom, że JSW zapomina się o bezpieczeństwie górników

fot: Krystian Krawczyk

Załoga Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW), w której do końca przyszłego roku zawieszone są niektóre świadczenia pracownicze, 6 marca otrzyma jednorazową nagrodę. Ponadto do 10 proc. pracowników może liczyć na wyższe zarobki - wynika z porozumienia JSW ze stroną społeczną.

Porozumienie w tej sprawie zarząd spółki zawarł z działającymi w JSW reprezentatywnymi organizacjami związkowymi. W grudniu ubiegłego roku wystąpiły one o renegocjowanie zawartego jesienią 2015 r. porozumienia, zawieszającego na trzy lata wypłatę niektórych świadczeń pracowniczych, "w części dotyczącej zasad naliczania i wypłacania nagrody z okazji Dnia Górnika, wstrzymania wypłaty 14. pensji oraz wstrzymania prawa do deputatu węglowego". Zarząd spółki oświadczył wówczas, że zmiany w tamtym porozumieniu byłyby "bardzo niebezpieczne dla firmy".

Ostatecznie, w wyniku podjętych rozmów, strony zawarły porozumienie, którego treść upublicznili w ostatnich dniach związkowcy. Uzgodniono m.in., że 6 marca pracownicy JSW otrzymają jednorazową nagrodę, która "ma charakter uznaniowy i nie może być przedmiotem roszczeń pracownika". Wysokość nagrody ma być kształtowana indywidualnie, a decyzje w tej sprawie będzie podejmować kierownictwo każdego zakładu spółki.

Według przedstawicieli strony związkowej, jednorazowa nagroda ma zrekompensować różnicę między starymi i nowymi zasadami naliczania "barbórki", czyli nagrody barbórkowej, która w przybliżeniu jest równa jednej pensji. Zawarte jesienią 2015 r. porozumienie nie zawiesiło wypłaty tego świadczenia, jednak za 2016 r. wyliczono je na nowych zasadach, uwzględniając jedynie dni robocze, bez nadgodzin i części deputatu węglowego - tym samym wartość świadczenia była mniejsza, co wywołało niezadowolenie górników. Dlatego wysokość marcowej jednorazowej nagrody ma zależeć od różnicy pomiędzy wysokością nagrody barbórkowej wypłacanej według starych zasad, a nagrody wyliczanej z 21 dni roboczych bez nadgodzin i części deputatu.

O informacje dotyczące wysokości nagród, a także m.in. kosztów realizacji porozumienia ze związkowcami i przesłanek jego zawarcia, PAP zwróciła się w poniedziałek do służb prasowych JSW. Do czasu opublikowania depeszy spółka nie przedstawiła informacji w tej sprawie, zapowiadając jednak przygotowanie odpowiedzi.

Częścią porozumienia jest też zobowiązanie JSW do rozpoczęcia od 1 marca procesu przeszeregowania do 10 proc. pracowników spółki do wyższych kategorii zatrudnienia - maksymalnie o jedną kategorię płacową. Oznacza to wyższe zarobki dla tych pracowników. Listy osób rekomendowanych do przeszeregowania powstaną w poszczególnych zakładach JSW i mają być przedstawione zarządowi spółki do 25 marca.

W komunikacie do załogi, po zawarciu porozumienia, reprezentatywne związki zawodowe JSW zapowiedziały, że "jeżeli tylko sytuacja finansowa JSW SA ulegnie dalszej poprawie, zarząd spółki i reprezentatywne organizacje związkowe przystąpią do dalszego renegocjowania porozumienia z września 2015 r.".

"Wszyscy powinniśmy się cieszyć, że nasze przedsiębiorstwo wychodzi na prostą, ale do normalności wciąż daleko. Długi trzeba spłacać, a hossa na rynku węgla koksowego nie będzie trwać wiecznie, co widać po spadających cenach tego węgla" - czytamy w związkowym komunikacie.

Negocjacje z pracodawcą związkowcy określili jako "długie i trudne", wskazując, iż wypłata jednorazowej nagrody "jest możliwa dzięki polepszającej się sytuacji finansowej JSW SA".

Zawarte 16 września 2015 r. porozumienie na trzy lata (od 2016 r.) wstrzymało m.in. wypłatę tzw. 14. pensji i deputatu węglowego, a w przypadku administracji także nagrody barbórkowej. Spółka informowała wówczas, że pozwoli to w okresie tych trzech lat ograniczyć koszty pracy o ok. 2 mld zł, czyli o ok. 20 proc. Podobnej wysokości obniżki zastosowano wówczas wobec wszystkich dyrektorów kopalni i zakładów JSW oraz dyrektorów biur zatrudnionych w biurze zarządu; o tyle samo ograniczono też wynagrodzenia zarządu JSW i spółek zależnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Odpady zamiast węgla. NFOŚiGW wskazuje na potencjał spalarni w transformacji ciepłownictwa

Instalacje termicznego przekształcania odpadów powinny rozwijać się w Polsce do łącznej przepustowości około 4 mln ton rocznie – ocenił zastępca prezesa NFOŚiGW Paweł Augustyn. Według Funduszu mogłoby to ograniczyć zużycie węgla o blisko 2 mln ton i wesprzeć dekarbonizację ciepłownictwa.

Jakie wyciągnięto wnioski po tragedii w KWK Nowy Wirek?

Górnictwo węgla kamiennego notuje mniejsze straty. Co odpowiedział Markowski Kempskiemu? Jak przebiega likwidacja ruchu Poręba? I jakie wyciągnięto wnioski po tragedii w KWK Nowy Wirek? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 24 października 1996 roku.

MAP: W tym roku Kopalnia Soli Kłodawa ma wrócić do zysku

Kopalnia Soli Kłodawa, która w zeszłym roku odnotowała stratę netto, rok 2026 r. ma zakończyć zyskiem przekraczającym 19 mln zł - wynika z odpowiedzi Ministerstwa Aktywów Państwowych na interpelację poselską. Resort wskazał m.in. na poprawę wyników sprzedaży i działania naprawcze.

Posłowie za wydłużeniem terminów realizacji unijnego rozporządzenia metanowego

Stany Zjednoczone, największy dostawca skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Europie, ostrzegły w czerwcu UE, że przepisy dotyczące metanu mogą zakłócić dostawy paliwa. Stanowisko to poparły firmy, w tym gigant naftowy ExxonMobil.