Górnictwo: załoga JSW coraz mniejsza

fot: Jarosław Galusek/ARC

Związki domagają się wzrostu płac w tym roku o 7 proc., a także rewizji zasad zatrudniania nowych pracowników...

fot: Jarosław Galusek/ARC

W 2015 w Jastrzębskiej Spółce Węglowej zatrudnienie zmniejszyło się o 2041 osób. W tym gronie znalazło się 1639 pracujących pod ziemią i 402 na powierzchni - poinformowało portal górniczy nettg.pl biuro prasowe spółki.

Na koniec minionego roku JSW zatrudniała 24 315 pracowników, w tym 19 012 pracujących pod ziemią i 5 303 na powierzchni. Zgodnie z założeniami w 2016 rr stan zatrudnienia powinien zmniejszyć się - wyłącznie z powodu naturalnych odejść - o kolejnych 1612 osób.

Mimo tak licznych odejść na koniec 2015 r. JSW zatrudniała 802 osoby, które nabyły już uprawnienia emerytalne. Spółka w dalszym ciągu nie planuje w 2016 r. przyjęć nowych pracowników, a zakres prac powstały wskutek nieuzupełniania zatrudnienia będzie realizowany poprzez zlecanie ich spółce Szkolenie i Górnictwo, należącej do grupy kapitałowej. W tym roku SiG planuje przyjąć około 400 pracowników, podczas gdy w poprzednim roku przyjął 787 osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.