Górnictwo: za ile KW sprzeda Knurów-Szczygłowice?

fot: Jarosław Galusek/ARC

Rekultywacja terenów po eksploatacji górniczej pochłania ogromne środki. Tylko w 2012 roku Kompania Węglowa przeznaczyła na ten cel 55 milionów złotych. Finansowanie takich przedsięwzięć było dotąd możliwe dzięki środkom z opłaty eksploatacyjnej, gromadzonym przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Kompania Węglowa chciałaby sfinalizować transakcję sprzedaży kopalni Knurów-Szczygłowice w pierwszej połowie przyszłego roku - poinformował w poniedziałek (2 grudnia) wiceprezes spółki Marek Uszko. Dodał, że KW potrzebuje środków ze sprzedaży kopalni, by móc inwestować.

Zakupem kopalni, posiadającej m.in. złoża węgla koksowego, zainteresowana jest Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW). Obie firmy wybrały już podmiot, który zajmie się wyceną kopalni. Wycena będzie podstawą dalszych rozmów na temat sprzedaży tzw. zorganizowanej części przedsiębiorstwa.

- Kompania potrzebuje zasilenia środkami na inwestycje. Dzisiaj nie ma innego narzędzia pozyskania środków inwestycyjnych niż sprzedaż tego dobrego aktywa, jakim jest kopalnia Knurów-Szczygłowice. Kwota, jakiej spodziewamy się z tej transakcji, jest nie do zastąpienia innymi mechanizmami np. po stronie oszczędności - ocenił w poniedziałek Uszko podczas konferencji prasowej w Katowicach.

Wiceprezes wskazał, że spółka, która jesienią wyemitowała średnioterminowe obligacje o wartości ponad 1,2 mld zł, nie ma już dalszych możliwości zadłużania się na rynku krajowym. Aby finansować niezbędne inwestycje rozwojowe ze środków zewnętrznych musiałaby wyemitować kosztowne euroobligacje. Zarząd spółki zdecydował jednak, że firma nie powinna zwiększać swojego zadłużenia, a przeciwnie - działać na rzecz jego obniżenia, a jednocześnie realizować niezbędne inwestycje.

- Bez inwestycji w kopalniach nie utrzymamy zakładanego na kolejne lata poziomu wydobycia węgla. Nie mamy alternatywy dla pozyskania środków inwestycyjnych z zewnątrz - argumentował Uszko, tłumacząc przesłanki decyzji o sprzedaży rentownej i perspektywicznej kopalni, jaką jest Knurów-Szczygłowice.

Kompania chce inwestować rocznie co najmniej ok. 800 mln zł. Wiceprezes przypomniał, że w przeliczeniu na jedną tonę węgla inwestycje w Kompanii są obecnie o połowę mniejsze niż średnio w innych spółkach węglowych. Bez inwestycji m.in. w udostępnienie nowych pokładów wydobywczych firma nie byłaby w stanie osiągnąć planowanej produkcji węgla, powyżej 30 mln ton rocznie.

Uszko nie skomentował pojawiających się w mediach nieoficjalnych informacji, zgodnie z którymi Kompania chciałaby uzyskać ze sprzedaży kopalni grubo powyżej 1 mld zł. Nie odniósł się też do sugestii, jakoby alternatywą dla sprzedaży kopalni miało być powiązanie kapitałowe Kompanii z katowicką firmą Węglokoks - eksporterem węgla i liderem górniczo-hutniczo-energetycznej grupy kapitałowej.

W listopadzie JSW i KW poinformowały o toczących się rozmowach temat potencjalnej sprzedaży kopalni Knurów-Szczygłowice. Jak podano, negocjacje są "na bardzo wczesnym etapie". Sprzedaży kopalni sprzeciwiają się działające w Kompanii związki zawodowe, które zapowiedziały spór zbiorowy z zarządem w spółki. Związkowcy nie godzą się na restrukturyzację firmy na zasadach proponowanych przez zarząd.

Zatrudniająca ponad 5,8 tys. pracowników kopalnia Knurów-Szczygłowice to zakład, gdzie ok. 40 proc. wydobycia (ok. 1,5 mln ton rocznie) stanowi węgiel koksowy. Kopalnia eksploatuje najwięcej węgla koksowego spośród wszystkich 15 zakładów Kompanii Węglowej. Stąd zainteresowanie kopalnią ze strony Jastrzębskiej Spółki Węglowej, która specjalizuje się właśnie w węglu koksowym.

8 listopada obie firmy zawarły list intencyjny w tej sprawie, zakładający wyłączność negocjacji dla JSW. W dokumencie mowa o "możliwości pogłębienia współpracy w odniesieniu do eksploatacji złóż" oraz o potencjalnym nabyciu przez spółkę "zorganizowanej części przedsiębiorstwa" kopalni. To ostatnie sformułowanie oznacza, że przedmiotem potencjalnej transakcji byłby przede wszystkim majątek kopalni potrzebny do prowadzenia produkcji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znów głośno wokół Turowa - mamy wyjaśnienia w tej sprawie

Zdaniem niektórych hydrologów, dalsze pogłębianie turowskiej odkrywki będzie oznaczać ciągły drenaż wód podziemnych. Jedyną radą – jak dodają – jest powstrzymanie tego procesu szybszym odejściem od eksploatacji węgla i rozpoczęciem rekultywacji.

Maleje wydobycie węgla z zastosowaniem podsadzki

Od szeregu lat kopalnie węgla kamiennego prowadzą doszczelnianie zrobów zawałowych mieszaninami wodno-pyłowymi. Jest ono realizowane głównie w ramach profilaktyki przeciwpożarowe.

Węgiel wraca do łask. PGG zwiększa wydobycie i redukuje dotacje

Przedstawiciele zarządu Polskiej Grupy Górniczej uczestniczyli w debatach Future Mining Forum & Expo, które odbyło się w dniach 9-11 września w katowickim Międzynarodowym Centrum Kongresowym.

O górnictwie coraz częściej wypowiadają się ludzie, którzy kopalnie widzieli w internecie

Miniony tydzień upłynął pod znakiem wielu wydarzeń z górnictwem w tle. Najważniejszym były podobno Targi Future Mining w katowickim Centrum Kongresowym. I właściwie na tym można skończyć. Z ciekawości pojechałem, choć byłem pełen obaw, jak tam będzie przy obecnej mizerii górnictwa węglowego. I cóż, organizacja sprawna, bardzo profesjonalna. Wśród zwiedzających spotkałem wielu znajomych, którzy byli jednak zawiedzeni niewielką ekspozycją z udziałem niewielu firm. Podobnie jak mnie, wielu znajomym impreza kojarzyła się w części ekspozycyjnej ze stypą…