Górnictwo z energetyką, energetyka z górnictwem?

fot: ARC

W górnictwie jest wiele różnych - czasami dziwnych i trudnych do pojęcia - kosztów. Ostatnio widziałem w sprawozdaniach Kompanii Węglowej statystykę za rok 2014 (za miniony jeszcze nie było), z której wynikało, że spadły koszty zarządu ogólnego. Przypomnę, że od 2007 r. one rosły, nie wiedzieć dlaczego. Teraz spadają - zauważa dr Dominik Smyrgała

fot: ARC

Górnictwo węgla kamiennego w Polsce w sytuacji globalnego spadku cen paliw raczej samo na siebie nie zarobi. Czy ma sens łączenie go z energetyką? Wyjaśnia dr DOMINIK SMYRGAŁA, ekspert ds. energetyki i wykładowca Collegium Civitas:

Wszystkie inwestycje w energetykę i wydobycie mają bardzo długi horyzont czasowy. Konia z rzędem temu, kto przewidzi, jakie ceny będą za 20-30 lat i jakie zapotrzebowanie na energię. Ważne będą plany rozwojowe państwa, to, jak będzie się sprawdzał plan Morawieckiego.

Prosta rzecz: jeśli rzeczywiście mamy stać się piętnastą gospodarką świata, to poziom zużycia energii per capita wzrośnie zapewne do średniego poziomu typowego dla Europy Zachodniej. Czyli z 2,5 t odpowiednika ropy naftowej na mieszkańca do 4-5 t. Co wtedy?

Budowanie holdingów pionowych, obejmujących cały łańcuch produkcji, bywa niekiedy dobrym rozwiązaniem, ponieważ gwarantuje bezpieczeństwo dostaw surowca, nawet jeśli po nieco gorszej cenie. Tak czy inaczej - kluczowa jest reforma zarządzania i zwiększenie konkurencyjności górnictwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.