Górnictwo: z dr. HENRYKIEM STABLĄ, prezesem zarządu Carboautomatyki, rozmawia Kajetan Berezowski

fot: Maciej Dorosiński

- W Indiach liczyć się będą w dłuższej perspektywie silni gracze – zwraca uwagę dr Henryk Stabla, prezes Carboautomatyki

fot: Maciej Dorosiński

Przyglądając się wydarzeniom, które czekają nas podczas tegorocznej edycji Międzynarodowych Targów Górnictwa, Przemysłu Energetycznego i Hutniczego KATOWICE 2019, w oczy rzuca się ekologia. Górnicze targi stawiają na czyste powietrze? Skąd ten pomysł?
Musimy stawiać na ekologię. Sporo czasu jeszcze upłynie, zanim węgiel przestanie być w Polsce źródłem energii. Możemy spalać nasz własny lub importowany. Mamy elektrownie i elektrociepłownie i niestety indywidualnych odbiorców węgla, dlatego musimy rozwijać sieć ciepłowniczą w miastach i na wsiach. Nie da się tego zrobić od razu. Trzeba więc ludziom nieustannie wpajać zasadę: grzejesz węglem? Staraj się go spalać w nowoczesnych kotłach. Nie zatruwaj środowiska. To należało podkreślić i dobrze się stało, że kolejne targi KATOWICE 2019 mają związek z ekologią.

Tymczasem w dziedzinie produkcji sprzętu dla górnictwa polskie firmy nadal pozostają w czołówce?
Pod tym względem nic się nie zmienia. Potwierdzam, jesteśmy w czołówce światowych producentów maszyn górniczych. Z roku na rok rośnie eksport. Jeśli chodzi o firmy, to jest to obecnie skala na poziomie od kilkunastu do kilkudziesięciu procent rocznie. Zapotrzebowanie na taki sprzęt jest na świecie spore, bo też wydobycie węgla w wielu rejonach świata rośnie. Nie znaczy to oczywiście, że brakuje nam konkurencji, wprost przeciwnie, ona również rośnie. Nasz sprzęt ma jednak wysokie notowania u odbiorców, jest stosunkowo tani i dlatego wciąż znajduje nabywców. Trudno mi powiedzieć, jak długo utrzyma się taka tendencja. Dobre perspektywy są – moim zdaniem – na co najmniej kilka najbliższych lat. Cieszę się, że minione 30 lat nauczyło naszych przedsiębiorców marketingu zagranicznego. Wiele firm branży okołogórniczej okrzepło. Potrafimy produkować pod każde zamówienie, zarówno na rynek krajowy, jak i zagraniczny. Nie stoimy też w miejscu. Wprost przeciwnie, polska technika górnicza rozwija się, a produkowane urządzenia spełniają najwyższe normy wydajnościowe. Każdy producent żyje jednak świadomością, że rynek krajowy się kurczy, a sprzedaż maszyn będzie spadała. Jedyną radą jest poszerzenie swego portfolio o urządzenia niezbędne w innych gałęziach przemysłu. I tak też się dzieje. Firmy znane w środowisku górniczym już ponad połowę swej produkcji kierują poza górnictwo.

Podczas poprzedniej edycji targów mówiło się, że polityka odcisnęła znaczące piętno na sprzedaży polskich maszyn i urządzeń górniczych do Rosji i na Ukrainę. Czy rzeczywiście tak się stało?
Nie do końca jest to prawda. Polskie maszyny i urządzenia górnicze nadal sprzedawane są do tych krajów. Oczywiście wielkość sprzedaży jest zdecydowanie mniejsza niż było to 20 lub 30 lat temu, ale w Rosji mamy wciąż stałych odbiorców. Dobrze rysują się perspektywy współpracy z Białorusią. Chłonny jest rynek wietnamski, sporo kupują Czesi. Rośnie zapotrzebowanie na maszyny i urządzenia górnicze w Bośni i Turcji, a także eksport do Ameryki Południowej. Przy czym wiele firm okołogórniczych z powodzeniem eksportuje swoją produkcję do odbiorców reprezentujących inne gałęzie przemysłu. I ten fakt ponownie podkreślam.

Czy państwo powinno wspierać producentów maszyn i urządzeń górniczych? Takie programy już w przeszłości były. Może warto zabiegać o kolejne?
Uważam, że dobra firma zawsze sobie poradzi. Przedsiębiorca, któremu udało się wyjść obronną ręką z ostatnich kryzysów, odnajdzie się w każdej sytuacji. Oczywiście wsparcie ze strony państwa jest przydatne, ale nie może być ono warunkiem przetrwania na rynku. Na pewno trzeba pomagać start-upom, dobrze, gdy młodzi ludzie mogą korzystać z preferencyjnych kredytów na uruchomienie własnej działalności. Kolejna edycja Międzynarodowych Targów Górnictwa, Przemysłu Energetycznego i Hutniczego KATOWICE 2019 będzie doskonałą okazją do tego, aby bliżej przyjrzeć się i jednym, i drugim, poznać nowe rozwiązania techniczne i technologiczne. Dla nas, producentów, nic się nie zmieni. Tak jak zawsze będziemy rozmawiać o tym, jak zwiększyć efektywność produkcji, bezpieczeństwo pracy i jej wydajność. Co się zaś tyczy wsparcia, to na pewno jest ono potrzebne tym, którzy zdecydują się na ekologiczne grzanie. Każdy program mający na celu wspieranie wymiany starych palenisk na nowoczesne, wysokowydajne jest nie do przecenienia. Oferują je urzędy wojewódzkie i marszałkowskie, a także Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wracam zatem do punktu wyjścia. Ekologia i lepsze, efektywniejsze wykorzystanie węgla, to również nasze cele.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Czy górnictwo to moloch, który jest na utrzymaniu całego kraju?

Trudne relacje między górnictwem a energetyką, kopalnia Krupiński zasypuje szyby, jak przekształcić górnictwo w dochodową branżę. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 12 września 1996 roku.

WUG i JSW o bezpieczeństwie: kwalifikacje załóg, urlopy górnicze i stan wyrobisk

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa spotkał się 11 września 2026 r. z przedstawicielami Jastrzębskiej Spółki Węglowej, by omówić bezpieczeństwo pracy w kontekście kwalifikacji załóg, odejść na urlopy górnicze oraz utrzymania obiektów i wyrobisk wentylacyjnych.