Górnictwo: Wypadek w kopalni Jankowice

fot: Witold Gałązka/ARC

Najwięcej przypadków zakażeń potwierdzono w ruchu Jankowice

fot: Witold Gałązka/ARC

W czwartek (3 lutego) w ruchu Jankowice (to część kopalni ROW) na poziomie 565 m doszło do poważnego wypadku. 43-letni kombajnista został uderzony oderwaną bryła węgla w głowę.

- W czwartek o godzinie 1 w nocy w ruchu Jankowice na poziomie 565 m w ścianie W-1 doszło do wypadku. Pracownik pracujący jako kombajnista skierował w kierunku górnego odcinka ściany kombajn i w tym momencie został uderzony oderwaną bryła węgla w głowę – poinformował Tomasz Głogowski, rzecznik Polskiej Grupy Górniczej.

- Nieprzytomny pracownik został przetransportowany do szpitala nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju, gdzie obecnie przebywa. Przyczyny wypadku bada komisja oraz OUG w Rybniku. Rodzina pracownika została otoczona opieką w tym opieką psychologa – dodał.

Przedstawiciele spółki nie informują, jaki jest stan poszkodowanego w wypadku. Wg informacji, do których dotarliśmy, obrażenia mężczyzny są poważne, a jego stan jest określany jako ciężki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.