Górnictwo: wydobycie PGG wzrośnie nawet o 10 mln t węgla

fot: Jarosław Galusek/ARC

Porozumienie oznacza m.in. podwyższenie pensji pracowników KHW do poziomu wynagrodzeń obowiązującego w Polskiej Grupie Górniczej - mówi wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Naszym podstawowym celem po fuzji jest takie zainwestowanie pieniędzy, aby kopalnie KHW odwdzięczyły się wynikami - mówił wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski w piątek rano (31 marca), tuż po formalnym akcie przeniesienia koncesji na PGG, którego dokonał Mariusz Jędrysek, Główny Geolog Kraju. 

Odpowiadając na pytania dziennikarzy, Tobiszowski wjaśniał zagadnienia związane z połączeniem dwóch firm.

- PGG na pewno zwiększy wydobycie węgla o dwa duże aktywa, czyli kopalnię Mysłowice-Wesoła i Murcki-Staszic. To bardzo dobre dwa zakłady górnicze, które wymagają doinwestowania. Myślimy o uzyskaniu z nich paru milionów ton, może nawet do 10 mln t. O tyle powinna wzrosnąć produkcja PGG. Mamy jeszcze kopalnię Wujek i część Wieczorka oraz kopalnię Śląsk. Precyzyjny bilans zaprezentujemy pod koniec czerwca. Naszym celem jest umiejętne zainwestowanie w kopalnie KHW, które na pewno odwdzięczą się nam wynikami - mówił Grzegorz Tobiszowski.

Dziennikarze interesowali się pogłoskami o nie najlepszych wynikach produkcyjnych PGG w środku zimy.

- Wydobycie węgla w PGG było planowane według tych inforamcji, które przed rokiem uzyskiwaliśmy oraz które podawał nam rynek. W Ministerstwie Energii zbudowaliśmy specjalnie swój system analityczny, który pokazał, że niekoniecznie te wiadomości o zwałach, zapasach były prawdziwe. Zapasy nie były tak duże, jak się wcześniej zdawało - wyjaśnił wiceminister, wspominając, że w maju i czerwcu zeszłego roku raportowano aż o 26 mln t węgla na zwałach kopalń.
- Byliśmy przerażeni. Gdyby to była prawda, dzisiaj znajdowalibyśmy się ciągle w wielkich kłopotach. Ale okazało się, że tylko na papierze - mówił Tobiszowski.

Tłumaczył, że zimą, która w tym sezonie była nieco ostrzejsza, mogły chwilowo pojawiać się pewne niedobory, "pewien niedosyt w podaży węgla", który uzupełniono.
- Sytuacja ta pokazuje nam też, że cała strona analityczna w przedsiębiorstwach nie była wcześniej właściwa. Umiemy dziś znacznie lepiej szacować chłonność rynku na węgiel - dodaj wiceminister energii.

- Co do potrzebnej nam wielkości wydobycia podtrzymuję to, co mówiłem od samego początku, jeszcze jako parlamentarzysta, że w Polsce ma być dokładnie tyle węgla (z niewielką górką-rezerwą bezpieczeństwa), ile potrzeba. Nie mieliśmy do tej pory odpowiedniej synergii, czyli dopasowania jakościowego i ilościowego podaży surowca do potrzeb odbiorców - ocenił Grzegorz Tobiszowski.

Komentując przejmowanie przez polskie grupy energetyczne aktywów w zagranicznych elektrowniach węglowych Tobiszowski przypomniał, że niedawno Enea kupiła elektrownię Połaniec, a obecnie trwają rozmowy w sprawie przejęcia przez konsorcjum polskich spółek aktywów EDF.

- Będziemy musieli dokonać bilansu, ile węgla musi być na polskim rynku. Musimy Połaniec, Rybnik zbilansować. Będziemy chcieli być konkurencyjni do rosyjskiego węgla, który tam wchodził. Zwiększy się wolumen, który będziemy mogli na rynek wprowadzić, ale musimy to jeszcze przeanalizować - powiedział Tobiszowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryzys na Bliskim Wschodzie kosztował polskich kierowców 10 mld zł

Wzrost cen paliw wynikający z kryzysowej sytuacji w Zatoce Perskiej kosztował dotąd polskich kierowców 10 mld zł, a podwyżki w największym stopniu uderzyły w firmy przewozowe - wynika z raportu Fundacji Instrat. W ocenie ekspertów, zwiększenie odporności państwa wymaga elektryfikacji transportu.

Polska Grupa Górnicza ma nowego wiceprezesa. Kto nim został?

Rada Nadzorcza PGG powołała Grzegorza Wacławka na stanowisko wiceprezesa zarządu ds. restrukturyzacji. To efekt przeprowadzenia postępowania kwalifikacyjnego na to stanowisko. Grzegorz Wacławek od 30 lat związany jest z zakładami dziś należącymi do Węglokoksu Kraj. Począwszy od 1 czerwca zarząd PGG będzie liczyć pięć osób.

Statystycznie sytuacja gospodarstw domowych w 2025 roku poprawiła się. Czujesz to?

W 2025 roku sytuacja gospodarstw domowych poprawiła się, dochód rozporządzalny wzrósł o 6,7 proc. - podał GUS.

Wartość polskiego importu z Chin jest 18 razy większa od eksportu

Polski deficyt handlowy z Chinami przekroczył w ubiegłym roku 54,8 mld euro: wartość chińskich towarów osiągnęła 57,9 mld euro i była 18 razy większa od wartości polskiego eksportu do Chin, wartego 3,1 mld euro - wynika z przedstawionego w środę w Sejmie raportu Asian Forum.