Górnictwo: Wybrali górniczy fach, choć w show-biznesie też daliby sobie radę

1625131666 michewicz gabriel

fot: KGHM

Raper Gabriel Michewicz z Oddziału Robót Górniczych Przedsiębiorstwa Budowy Kopalń PeBeKa w Lubinie podczas występu na Zamku Królewskim w Warszawie

fot: KGHM

Zabrałaś mi lato, nie dałaś nic za to, narażasz na straty człowieka – to słowa piosenki, którą 47 lat temu nuciła cała Polska. Wylansował ją na Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w 1974 r. Roman Gerczak, piosenkarz, artysta kabaretowy oraz aktor. Otrzymał wówczas nagrodę za interpretację, nie pierwszą zresztą i nie ostatnią w karierze. Kto by wówczas pomyślał, że za prawie pół wieku utwór przeżyje swój come back w wykonaniu jego wnuka górnika.

Jacek Krzyszkowski, wnuk Romana Gerczaka, odświeżył sztandarowy przebój swojego dziadka. W jego wykonaniu zabrzmiał wcale nie gorzej niż w oryginale. Ciekawostką niech będzie fakt, że Jacek Krzyszkowski pracuje w kopalni ZG Polkowice-Sieroszowice w charakterze ślusarza-mechanika. Nie poszedł na łatwiznę. Zmienił nieco kompozycję spółki autorskiej Adam Markiewicz-Wanda Chotomska. Skrócił tekst, zmienił aranżację i w taki oto sposób z kabaretowej piosenki powstała całkiem fajna ballada. Nie obyło się oczywiście bez teledysku z czarującą blondynką w roli głównej. W czasach Romana Gerczaka popularność przeboju mierzyło się długością oklasków na festiwalach i liczbą emisji na antenie Polskiego Radia. Dziś liczą się odsłony na stronach internetowych, a tych było kilkadziesiąt tysięcy. Śpiewający górnik z KGHM od początku podkreślał, że piosenka w jego wykonaniu to hołd złożony wielkiemu dziadkowi, po którym odziedziczył talent do śpiewania.

– Po długim czasie pracy, zarówno nad muzyką, jak również nad klipem, mogę w końcu pokazać światu efekty tej pracy i moje pierwsze dziecko! Uwierzcie, jestem właśnie tak podekscytowany, jakbym został ojcem. Dziękuję również wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że stworzyłem tę piosenkę i teledysk. Tworząc muzykę realizuję siebie, a wypuszczając dzisiaj na światło dzienne „Zabrałaś mi lato” liczę, że spełnię marzenia i głęboko w to wierzę – tłumaczył na swoim Facebooku.

Sam nagrał partie na perkusji, basie i dograł wokal. Zabrzmiało rewelacyjnie.

Nucił od dziecka

Krzyszkowski wcale nie jest – jakby się komu wydawać mogło – gwiazdą jednego tylko przeboju. Dziewięć lat temu występował z własną grupą Esjal, następnie próbował kariery solisty. Występował również z zespołem Roślina, m.in. jako tzw. support (artysta występujący przed koncertem gwiazdy – przyp. red.) podczas zagranicznych koncertów grupy Dżem świętującej 35-lecie swego istnienia.

Górnik z Polkowic-Sieroszowic przyznaje, że przebój dziadka nucił od dziecka, choć generalnie gustuje w metalu. Uwielbia twórczość zespołów Iron Maiden i Metallica. To one go inspirują. Pozostaje też wiernym fanem Dżemu. Twierdzi, że odnalazł własny styl, coś pomiędzy rockiem a popem.

Muzykowanie to również pasja Gabriela Michewicza, górnika rodem z Trzęsowa w gminie Grębocice. Raper pracuje w Oddziale Robót Górniczych Przedsiębiorstwa Budowy Kopalń PeBeKa w Lubinie w charakterze spawacza przy głębieniu szybu GG1 kopalni Polkowice-Sieroszowice w Kwielicach koło Głogowa. Będzie to najgłębszy szyb górniczy w Polsce. Docelowo osiągnie głębokość 1351 m przy 7,5 m średnicy. Służyć ma jako szyb transportowo-wentylacyjny. Pozwoli na dostarczenie powietrza, które umożliwi eksploatację złoża Głogów Głęboki Przemysłowy.

– Jestem patriotą, także tym lokalnym, więc w moim utworze pokazałem kopalnię, moje miejsce pracy. Zależy mi na tym, by do górników podchodzić z szacunkiem. A zdarza się, że są nieprzyjemne komentarze, zwłaszcza tych ludzi, którzy nigdy nie byli pod ziemią i nie wiedzą, z czym trzeba się tam zmierzyć – powiedział dla portalu Głogów Nasze Miasto przyznając, że sam był w szoku, gdy pierwszy raz zjechał do pracy.

Mija właśnie sześć lat od momentu, gdy wydał pierwszą płytę noszącą tytuł „Niezłomni bohaterowie”, dzięki której wypłynął na szersze wody. Kolejnym krokiem w karierze był specjalny utwór dedykowany braci górniczej z okazji Barbórki – „Górnicza rodzina” z 2020 r. Teledysk zrealizował Bartosz Sawicki. Kręcono go w spawalni, lampowni i na powierzchni szybu w Kwielicach w trakcie szychty. Był to pierwszy autorski tekst śpiewającego górnika, który dla potrzeb estradowych przyjął ksywę Egon.

– Do jego napisania zainspirowało mnie moje miejsce pracy. To taki lokalny patriotyzm. Zacząłem od refrenu, a kiedy w studiu puściłem bity, wszystko ułożyło się w jedną całość i tak powstała „Górnicza rodzina”. To hołd dla pracy braci górniczej, dla Świętej Barbary, naszej patronki – wyjaśnił.

Muzyczne pasje kontynuuje do dziś. W kwietniu miała miejsce premiera nowego utworu Michewicza pod tytułem „Znów patrzę w niebo”.

Przed prezydentem i premierem

W czerwcu Egon wystąpił na Zamku Królewskim w Warszawie, podczas gali z okazji sześćdziesięciolecia KGHM. Na widowni obecni byli: prezydent RP Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki, ministrowie i korpus dyplomatyczny.

– Pierwszy raz w murach Zamku Królewskiego zabrzmiał rap i to w wykonaniu Egona. Bardzo się wszystkim podobało – wspomina Piotr Chęciński, dyrektor Departamentu Komunikacji Korporacyjnej KGHM.

Na węglu swą karierę muzyczną zbudował Dawid Klimanek z ruchu Rydułtowy kopalni ROW. Debiutował 10 lat temu utworem „Bezpieczna praca”. Krytyk muzyczny Marek Sierocki powiedział o piosence, że jest to hit, który pewnie stałby się jeszcze większym przebojem, gdyby aż tak bardzo nie był związany z kopalnią. Teledysk lansujący przebój został mocno naszpikowany scenami z akcji ratowniczych. W ciągu ośmiu tygodni wyemitowało go czternaście stacji telewizyjnych! Padł swoisty rekord. Dawid Klimanek szykuje właśnie nową płytę. Nie będzie miała wiele wspólnego z górniczą branżą – zapowiada. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wieża widokowa na Szlaku Węgla i Stali

W ramach programu Industrial Space na Szlaku Węgla i Stali pojawią się nowe obiekty. Jeden z nich zaplanowano w Jastrzębiu-Zdroju, w okolicach Zielonego Mostu. Stanie wieża widokowa w formie kopalnianego skipu.

„Górnicy rzewnie płakali na kolędzie”. Poruszające słowa proboszcza z Bielszowic przed zamknięciem kopalni

Już 30 czerwca ruch Bielszowice KWK Ruda w Rudzie Śląskiej oficjalnie zakończy wydobycie, co dla lokalnej społeczności oznacza niewątpliwie koniec pewnej epoki. O łzach górników podczas kolędy, strachu małych przedsiębiorców o przetrwanie oraz pożegnalnej mszy świętej rozmawiamy z ks. Mariuszem Obałką, proboszczem bielszowickiej parafii.

Błoto, pot i adrenalina, czyli biegiem po hałdzie - SRK & RUNMAGEDDON

84 lata - tyle wyniosła różnica wieku między najmłodszym i najstarszym uczestnikiem tegorocznej edycji SRK & RUNMAGEDDON Katowice Hałda Kostuchna. Na trasie błoto, pot i adrenalina. Na mecie - triumf z wytrwałości i radość z pokonania własnych słabości. Z wyjątkowym pogórniczym terenem zmierzyło się blisko cztery tysiące osób.

Moda zeszła w podziemia kopalni. Zobacz wyjątkową sesję

Od lat Kopalnia Soli „Wieliczka" pozostaje miejscem wyjątkowych wydarzeń artystycznych, kulturalnych i prestiżowych przedsięwzięć, które zachwycają rozmachem oraz niepowtarzalną atmosferą solnych podziemi. Monumentalne komory podziemne kaplice i surowe piękno od lat inspiruje twórców z całego świata, stając się przestrzenią dla projektów łączących sztukę, historię i nowoczesność.