Górnictwo: WUG przedstawił sprawozdanie z działalności za 2024 rok

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Gorący dzień w branży surowców

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

„Sprawozdanie z działalności urzędów górniczych” to coroczna publikacja przygotowywana przez Wyższy Urząd Górniczy. Jej najnowsze wydanie, dotyczące roku 2024 r., jest już na stronie WUG. W obszernym dokumencie przedstawiono m.in.: działalność administracyjną, kontrolną, represyjną, legislacyjną, informacyjną i wydawniczą urzędów górniczych w minionym roku.

Poszczególne rozdziały poświęcono współpracy urzędów górniczych z organami administracji państwowej i innymi instytucjami publicznymi, współpracy z zagranicą oraz organizacji i zarządzaniu w urzędach górniczych.

Całość sprawozdania uzupełniają informacje dotyczące wypadkowości w górnictwie, a także opis działalności komisji powołanych przez prezesa WUG.

Jak wynika z dokumentu, priorytetem działań WUG niezmiennie pozostaje szeroko rozumiane bezpieczeństwo pracy i ochrona zdrowia oraz życia w górnictwie. Kontynuowany będzie w tym zakresie merytoryczny dialog, a także współpraca ze wszystkimi, dla których ta sprawa jest celem nadrzędnym. To ważny i sprawdzony kierunek, który pomaga rozwiązać wiele problemów stojących przed polskim przemysłem wydobywczym.

„Z pewnością zawsze można zrobić więcej dla skutecznego monitorowania i zwalczania górniczych zagrożeń naturalnych. Taki wniosek wypływa z przeprowadzonych w minionym roku badań przyczyn i okoliczności niebezpiecznych zdarzeń. Musimy zadać pytanie o jakość prognozowania górniczych zagrożeń. Taka refleksja rodzi się na kanwie wypadków zbiorowych, do których doszło 14 maja 2024 r. w KWK Mysłowice-Wesoła oraz 11 lipca 2024 r. w KWK ROW Ruch Rydułtowy. Czy można było tych zdarzeń uniknąć? To pytanie dedykuję nie tylko przedsiębiorcom i górniczym ekspertom, ale także urzędom górniczym. Dlatego nadzór górniczy w kolejnych latach nie ograniczy się do stosowania sprawdzonych formuł działania. Będziemy poszukiwać nowych rozwiązań, zwiększających naszą skuteczność, między innymi poprzez rozszerzenie kompetencji kontrolnych oraz lepsze wyposażenie pracowników inspekcyjno-technicznych urzędów górniczych w nowoczesny sprzęt niezbędny do prowadzenia kontroli w kopalniach oraz do zwalczania nielegalnej eksploatacji” – czytamy w przedmowie do sprawozdania, którą napisał Piotr Litwa, prezes Wyższego Urzędu Górniczego.

Według stanu na dzień 31 grudnia 2024 r., nadzorem i kontrolą urzędów górniczych było objętych 7 466 zakładów górniczych, w tym: 29 podziemnych zakładów górniczych (19 kopalń wydobywających węgiel kamienny, prowadzących działalność w 28 ruchach, dwie kopalnie węgla kamiennego w likwidacji - w strukturach Spółki Restrukturyzacji Kopalń, jedna kopalnia węgla kamiennego w budowie, trzy kopalnie rud miedzi, jedna kopalnia rud cynku i ołowiu w likwidacji, jedna kopalnia soli, jeden zakład górniczy wydobywający gips i anhydryt, jeden zakład górniczy wydobywający wody lecznicze) oraz 7 332 odkrywkowych zakładów górniczych i 105 otworowych zakładów górniczych.

We wszystkich nadzorowanych zakładach górniczych, zakładach i podmiotach zatrudnionych było 164 001 pracowników, w tym 92 407 pracowników w kopalniach węgla kamiennego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

KGHM redukuje zasolenie wód odprowadzanych do Odry

Koncern KGHM Polska Miedź ograniczył ilość soli odprowadzanej w wodach kopalnianych do Odry i kontynuuje prace w tym zakresie. Prace nad budową instalacji odsalających są utrudnione przez zmiany poziomu mineralizacji wód - poinformował PAP rzecznik prasowy spółki Artur Newecki.

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.