Górnictwo: WUG podsumował miniony rok

fot: Maciej Dorosiński

Raport przedstawił Janusz Malinga, zastępca dyrektora Departament Górnictwa Otworowego i Wiertnictwa Wyższego Urzędu Górniczego

fot: Maciej Dorosiński

"Raport o stanie bezpieczeństwa w górnictwie w Polsce" przygotowany przez Wyższy Urząd Górniczy został zaprezentowany w czwartek (25 lutego) w czasie gali Szkoły Eksploatacji Podziemnej. Wynika z niego, że w ubiegłym roku górnicy pracowali najbezpieczniej od 25 lat. 

Przedstawienie danych dotyczących górnictwa poprzedziły informacje o wypadkowości w gospodarce narodowej. Za 9 miesięcy 2015 r. w Polsce odnotowano 55 244 wypadków. To mniej o 6,8 proc. w porównaniu do trzech kwartałów 2014 r. . Wówczas doszło do 59 270 takich zdarzeń.

Ogółem w zeszłym roku w górnictwie doszło do 2158 wypadków (2014 - 2274 wypadków, 2013 - 2551 wypadków). W sumie życie straciło 19. górników (12 ofiar w kopalniach węgla kamiennego), a 12. uległo wypadkom ciężkim. Rok wcześniej liczba wypadków śmiertelnych wyniosła 30, a ciężkich 29. 
 
Jeśli chodzi o górnictwo podziemne to w 2015 r. doszło w nim do 2066 wypadków z czego 1695 miało miejsce w kopalniach węgla kamiennego.

Nadzór górniczy przedstawił także przyczyny wypadków śmiertelnych w górnictwie podziemnym w okresie 2011-2015. Najwięcej, bo 28 osób straciło życie w wyniku opadu skał ze stropu i ociosu i zawałów. W wyniku zapalenia się metanu i tąpnięć zginęło 8 i 5 górników.

Jeśli chodzi o główne przyczyny wszystkich wypadków w 2015 r. to 28,2 proc. z nich miało miejsce w wyniku potknięcia się, poślizgnięcia lub przewrócenia. Z przyczyn górniczych tj. spadnięcia, stoczenia, obsunięcia się mas lub brył skalnych oraz oberwania się skał ze stropu i ociosu odnotowano 19 proc. wypadków.

Ogółem wypadki w górnictwie związane z tzw. czynnikiem ludzkim stanowiły 85,7 proc. wszystkich zdarzeń.

Wyższy Urząd Górniczy zaprezentował także ilość zatrzymanych robót w górnictwie. W ub.r. procedurę taką zastosowano w 1884 przypadkach. Z czego 511 dotyczyło stricto robót górniczych.

Jak podał nadzór w okresie 2011-2015 w górnictwie miało miejsce 68 zgonów naturalnych, 50 z nich zdarzyło się w kopalniach węgla kamiennego. W ubiegłym roku zanotowano 11 takich zdarzeń (8 w kopalniach węglowych).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.