Górnictwo: Wszystkie prace należało wykonać poza czasem przeznaczonym do prowadzenie jazdy ludzi w ściśle określonym terminie i ani dnia dłużej

1642071952 szola

fot: ROW JAS

Pełnowymiarowa klatka w znaczny sposób ułatwi transport załogi, materiałów, maszyn i poprawi poziom bezpieczeństwa.

fot: ROW JAS

Górnicy z ornontowickiego Budryka od 2 grudnia 2021 r. mogą zjeżdżać na wszystkie poziomy kopalni - 900, 1050 oraz 1290 - pełnowymiarową klatką. To w znaczny sposób ułatwi transport załogi, materiałów, maszyn, urządzeń i poprawi poziom bezpieczeństwa. Ogromna w tym zasługa specjalistów z Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Górniczego ROW-JAS, głównego wykonawcy inwestycji.

- Jako główny wykonawca całej inwestycji, byliśmy obecni przy jej realizacji od początku do samego końca. Zastosowana przez nas metoda pogłębienia była odmienna od tradycyjnych, z uwagi na ulokowanie maszyny wyciągowej na powierzchni. Podczas pogłębiania warunki górniczo geologiczne cały czas bardzo były trudne, a apogeum miało miejsce podczas przejścia przez uskok chudecki (od 1170 m do głębokości 1233 m), który wymusił zmiany z technologii wykonywania obudowy szybu. Następnym problemem okazało się zaprojektowanie i wykonanie obudowy żelbetowej połączenia wyrobisk na poz. 1290 z szybem, czyli tak zwanego wlotu szybowego. Ogromne siły oddziałujące na górotwór wymusiły niestandardowe zaprojektowanie i wykonanie wlotu, nie stosowane jeszcze w kopalniach na Górnym Śląsku – wyjaśnia Ireneusz Gumola, kierownik Działu Energomechanicznego PPG ROW-JAS.

Prócz robót związanych z pogłębianiem szybu VI firma PPG zajmowała się także zabudową kabli i rurociągów w przedziale południowym. W tym celu zostały zaprojektowane i wykonane naczynia specjalne do robót szybowych, z których załoga PPG w sposób o wiele bardziej bezpieczny mogła wykonywać prace w szybie. Wszystkie naczynia uzyskały wymagane przepisami dopuszczenie do stosowania w podziemnych zakładach górniczych wydane przez Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego.

Pod koniec 2016 r. kopalnia Budryk rozwinęła znacząco prace eksploatacyjne pokładów węgla zlokalizowanych przy szybie VI na poz. 1290, a tym samym przeniosła ciężar wydobycia z szybów centralnych na szyb peryferyjny. Przez cały czas wykonywania pogłębiania i zbrojenia szybu w przedziale północnym szybu eksploatowany był wyciąg klatkowy kopalni, którym wykonywano transporty ludzi i materiału tylko do poziomu 900. Wtedy zapadła decyzja o wykorzystaniu wyciągu kubłowego w przedziale południowym do prowadzenia regularnej jazdy ludzi.

- Naczyniem do jazdy ludzi był kubeł urobkowy mieszczący 9 osób i umożliwiający zjazd i wyjazd z poz. 1290 w ciągu 20 minut. Jednocześnie prócz jazdy ludzi prowadzone były prace w szybie. Czas jaki pozostawał do wykonywania tych prac mieliśmy mocno ograniczony z uwagi na coraz większą ilość załogi zjeżdżającej w dół kubłem. Nasi specjaliści skonstruowali specjalne naczynie do jazdy ludzi, przypominające typową klatkę szybową. Przystosowano je do jednoczesnego wsiadania i wysiadania ludzi z obydwu pięter bez konieczności używania drabiny, jak było to w przypadku tradycyjnych kubłów. Jego posadawianie odbywa się na zamkniętych klapach pomostów roboczych.Za zgodą nadzoru górniczego, po wykonaniu odpowiednich pomostów i schodów na zrębie, poziomach 1050 i 1290, wprowadzono je do eksploatacji – dodaje Ireneusz Gumola.

To rozwiązanie znacząco poprawiło bezpieczeństwo załogi wykonującej roboty w szybie, a także górników ornontowickiej kopalni, skróciło czas zjazdu i wyjazdu załogi kopalni i miało również swój wymiar ekonomiczny. Dopiero ostatnie pół roku prac modernizacyjnych wymagało wyłączenia z ruchu wyciągu kopalnianego w przedziale północnym szybu VI.

- W tym czasie należało zlikwidować sztuczne dno pod poziomie 900 w przedziale północnym, zdemontować pomosty i liny, wykonać niezbędne modernizacje maszyny wyciągowej oraz kół linowych na wieży i na koniec zabudować nowe naczynia i liny. Wszystkie prace należało wykonać poza czasem przeznaczonym do prowadzenie jazdy ludzi w ściśle określonym terminie i ani dnia dłużej – podkreśla kierownik Działu Energomechanicznego PPG ROW JAS.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rząd chce przyspieszyć atom. Bezterminowe decyzje lokalizacyjne dla elektrowni jądrowych

Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt kolejnej nowelizacji tzw. specustawy jądrowej (UD382). Zmiany mają usunąć bariery administracyjne i prawne w przygotowaniu oraz realizacji inwestycji atomowych, w tym pierwszej polskiej elektrowni jądrowej na Pomorzu.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 82 - Marek Popiołek | Dyrektor ds. rozwoju biznesu PSNM

Marek Popiołek z Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności był gościem studia nettg.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie mówi o Śląsku jako sercu polskiej motoryzacji, elektromobilności jako kierunku rozwoju regionu oraz o tym, jak pogodzić rozwój transportu elektrycznego z bezpieczeństwem energetycznym. 

Wiceprezes górniczej spółki zrezygnował z pełnionej funkcji. O kogo chodzi?

Bartosz Kępa, wiceprezes zarządu Polskiej Grupy Górniczej ds. finansowych złożył oświadczenie o rezygnacji z dniem 31 października 2026 roku z funkcji członka zarządu. Powodem rezygnacji Bartosza Kępy z pełnionej od 1 kwietnia 2024 roku funkcji są względy osobiste - poinformowała PGG.

W weekend i w poniedziałek benzyna 95 ma kosztować najwyżej 6,97 zł za litr, diesel 8,06 zł

W weekend oraz w poniedziałek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,97 zł, benzyny 98 - 7,85 zł, a oleju napędowego 8,06 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii. Ceny maksymalne wszystkich tych paliw będą wyższe niż w piątek.