Górnictwo: wstrzymany ruch ściany 729 w Janinie

fot: Kajetan Berezowski

W związku ze wzmożoną aktywnością sejsmiczną towarzyszącą eksploatacji ZG Janina prezes WUG zlecił wykonanie ekspertyzy wyspecjalizowanej jednostce naukowo-badawczej w zakresie ustalenia przyczyn wstrząsów i określenia działań profilaktycznych

fot: Kajetan Berezowski

Są decyzje nadzoru górniczego w sprawie pokładu 207 w Zakładzie Górniczym Janina w Libiążu. Energia wstrząsu po weryfikacji przez stacje GIG jest większa od ustaleń kopalnianych - poinformował portal górniczy nettg.pl w czwartek (22 października) Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach.

Przypomnijmy, że 20 października o 22:20 w ZG Janina (należącym do Tauron Wydobycie), wystąpił wstrząs, ok. 3,6 w skali Richtera. Jego epicentrum zlokalizowano 40 m za frontem ściany 729 w pokładzie 207 na poziomie 500 m. Wydobycie zatrzymano, załoga została wycofana, nikt z górników nie odniósł obrażeń. W kopalni przyjęto w nocy 76 zgłoszeń o odczuciu wstrząsu przez mieszkańców Libiąża.

Dyrektor OUG w Katowicach decyzją z 21 października wstrzymał ruch ściany 729, jednocześnie określając warunki jej ponownego uruchomienia. Będzie to możliwe dopiero po:
• opracowaniu prognozy drgań gruntu, uwzględniającej energię wstrząsów górniczych (aktywność sejsmiczną górotworu);
• wykonaniu inwentaryzacji obiektów budowlanych, uwzgledniającej ocenę odporności tych obiektów na wpływy statyczne i dynamiczne, wynikające z prognozowanych deformacji terenu oraz drgań gruntu;
• uzyskaniu opinii Komisji ds. spraw Ochrony Powierzchni, w zakresie możliwości i warunków dalszej eksploatacji pokładu 207, w aspekcie ochrony powierzchni, uwzględniającej zakres i sposób profilaktyki budowlanej związanej ze wstrząsami górniczymi.

W ostatnich trzech tygodniach jest to już kolejny wstrząs o energii przekraczającej 105 J. Najbardziej odczuwany przez mieszkańców pobliskich gmin był wstrząs z 30 września, który spowodował uszkodzenia wielu budynków w Libiążu, w większości w dzielnicy Żarki. Służby kopalniane do 20 października dokonały 99 przeglądów i ocen zgłoszonych szkód, z tego w 44 przypadkach zleciły naprawę firmom budowlanym.

Wstrząs z 30 września nie był odczuwany w wyrobiskach górniczych, ale znaczny był jego zasięg odziaływania na powierzchnię. Dlatego dyrektor OUG w Katowicach wydał decyzję podjęcia w zakładzie górniczym działań zmierzających do ograniczenia aktywności sejsmicznej górotworu. Kierownictwo ZG Janina zalecenia wykonało:
• zmniejszono wydobycie (ograniczono maksymalny postępu dobowy ściany 729 z ośmiu metrów do czterech), eksploatację tą ścianą prowadzono we wszystkie dni tygodnia (przestoje zwiększają ryzyko samoistnego odprężenia górotworu),
• wprowadzono aktywniejszą niż wcześniej profilaktykę zagrożenia tąpaniami za pomocą strzelań torpedujących.

Te działania kopalni nie przyniosły jednak oczekiwanych skutków czyli ograniczenia odziaływania eksploatacji na powierzchnie, Dlatego konieczne były kolejnee decyzje dyrektora OUG w Katowicach, które zostały poprzedzone analizą aktualnej sytuacji.

- W związku ze wzmożoną aktywnością sejsmiczną towarzyszącą eksploatacji ZG Janina prezes WUG zlecił wykonanie ekspertyzy wyspecjalizowanej jednostce naukowo-badawczej w zakresie ustalenia przyczyn wstrząsów i określenia działań profilaktycznych. Ekspertyza jest prowadzona niezależnie od działań podejmowanych przez kierownictwo kopalni. Wykonuje ją Główny Instytut Górnictwa - informuje Jolanta Talarczyk, rzecznik prasowy WUG.

Ekspertyza ma być gotowa 30 listopada. Przed zespołem specjalistów GIG postawiono trzy zadania:
• określenie przyczyn wstrząsów,
• określenie wpływu eksploatacji ZG Janina i sąsiedniego ZG Sobieski (obie kopalnie należą do Tauron Wydobycie) na poziom zagrożenia sejsmicznego i tąpaniami,
• określenie skutecznych działań profilaktycznych wraz z oceną prowadzonych i projektowanych robót górniczych w obu wymienionych kopalniach, które umożliwią prowadzenie dalszej eksploatacji w sposób bezpieczny dla załogi i użytkowników obiektów znajdujących się na powierzchni.

O sytuacji informuje Mirosław Koziura, prezes WUG:

- Biorąc pod uwagę energię ostatnich wstrząsów związanych z eksploatacją ZG Janina oraz maksymalne przyspieszenia drgań gruntu na powierzchni, znacznie przewyższające prognozowane wartości, konieczna jest ekspertyza uwzgledniająca aktualną aktywność sejsmiczną górotworu i adekwatna do niej profilaktyka tapaniowa. Dalsza eksploatacja pokładu 207 nie jest możliwa bez wykonania inwentaryzacji obiektów budowlanych znajdujących się w zasięgu oddziaływania drgań gruntu generowanych działalnością górniczą. Prawdopodobnie niezbędne będzie również zweryfikowanie dotychczasowej profilaktyki budowlanej w aspekcie oddziaływania wstrząsów górniczych na obiekty. Dalsze wydobycie z tego pokładu będzie możliwe dopiero po uzyskaniu przez przedsiębiorcę pozytywnej opinii Komisji ds. spraw Ochrony Powierzchni, działającej przy WUG, która oceni planowane kompleksowe warunki eksploatacji. Kompleksowe czyli uwzględniające ochronę obiektów na powierzchni oraz środki profilaktyki tąpaniowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Transformacja energetyczna Polski: Co czeka węgiel? Kluczowa konferencja już w październiku

W październiku w Zakopanem, pod auspicjami Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią Polskiej Akademii Nauk, spotkają się eksperci z najbardziej prestiżowych ośrodków naukowych naszego kraju. W centrum uwagi pojawią się zagadnienia związane m.in. z bezpieczeństwem energetycznym, rynkiem surowcowym i dekarbonizacją.

Grzegorz Wacławek o przyszłości PGG: Nie możemy zaklinać rzeczywistości

Czy mamy zamykać? Czy mamy rozwijać? Czy mamy coś zmieniać? To dylematy, przed którym stoi Polska Grupa Górnicza, ale i górnictwo w całej Europie – mówił podczas konferencji „Trójkąt Transformacji” Grzegorz Wacławek, wiceprezes PGG ds. restrukturyzacji. - Restrukturyzacja i moje zadanie tak naprawdę polega na tym, bym odpowiedzialnie przygotował spółkę do zmiany. Do tego, by się dostosowała do tych zmian gospodarczych, które czekają region - dodał wiceprezes.

Likwidacja kolizji elektroenergetycznych na obszarze Tauron Dystrybucja – perspektywa wykonawcy

Na Górnym Śląsku, w Zagłębiu Dąbrowskim i w większej części województwa małopolskiego dominującym operatorem systemu dystrybucyjnego jest Tauron Dystrybucja. Praktycznie każda likwidacja kolizji elektroenergetycznej w tym regionie – przy inwestycji drogowej, deweloperskiej, przemysłowej czy nowej farmie PV – odbywa się więc w jego procedurach i pod jego nadzorem. 

Od lanosów i futer dla żon górników do „przegranego życia”. Jak zapamiętałem transformację na Śląsku

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem słowo „transformacja” w kontekście przemian naszego regionu? Nie potrafię sobie tego przypomnieć. Nie pamiętam konkretnego wywiadu, artykułu czy filmu, który by mną wstrząsnął i sprawił, że nagle zrozumiałem, czym ta transformacja jest lub jak powinna bądź też nie powinna wyglądać. Doskonale pamiętam jednak moment, w którym po raz pierwszy byłem obserwatorem jej realnych, często dramatycznych skutków, oczywiście nie znając wtedy jeszcze samego pojęcia „transformacja”.