Górnictwo: Wstrząs w kopalni Mysłowice-Wesoła

fot: Kajetan Berezowski

W kopalni Mysłowice-Wesoła doszło w poniedziałek (29 maja) do silnego wstrząsu

fot: Kajetan Berezowski

W kopalni Mysłowice-Wesoła, należącej do Polskiej Grupy Górniczej, w sobotę, 25 czerwca, wystąpił wstrząs. Jego energię oszacowano na 1x10^7 J - poinformował portal netTG.pl dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego.

Wstrząs miał miejsce o godz. 6.27 w rejonie ściany 579 w pokładzie 510 na poziomie 650. Doszło do niego między zmianami i w rejonie tym nie przebywali pracownicy. Po wstrząsie podjęto decyzję, aby na razie nie wpuszczać w ten rejon górników.

- Ze względu na ryzyko wstrzasów wtórnych podjęto decyzję, że następna zmiana nie będzie prowadzić wydobycia - powiedział portalowi netTG.pl Gospodarka i Ludzie Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy PGG. 

Na razie nie wiadomo czy wstrząs wywołał skutki na dole. Był on jednak odczuwalny na powierzchni, o czym świadczy 13 zgłoszeń, które odebrał WUG.

 

 

 

 

 

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Odbicie karty na kopalnianej bramie to nie wszystko

Decyduje moment, w którym realnie zaczyna się droga wymagana przepisami i poleceniami kopalni

Trasa rowerowa wokół Pustyni Błędowskiej turystycznym hitem wakacji, w tle kopalnia

Niespotykane pustynne widoki i nowoczesna infrastruktura - to atuty trasy rowerowej Velo Pustynia, wiodącej wokół Pustyni Błędowskiej na styku Małopolski i Śląska. Według władz gminy Klucze atrakcja stała się wizytówką gminy i w wakacje przyciąga tysiące turystów.

W Pniówku powstaje inteligentny system odmetanowania czynnych wyrobisk

Proces odmetanowania jest skomplikowany i zależy od wielu czynników. Jednym z nich jest ciśnienie atmosferyczne. Im niższe wskazania barometrów, tym więcej metanu uwalnia się z górotworu, a przy wyższym ciśnieniu atmosferycznym mamy do czynienia z odwrotnym zjawiskiem.

Żółta rewolucja na torach GZM. Koniec ery czerwonych tramwajów nie wszystkim się podoba

W miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii jeżdżą żółte autobusy, więc będą także żółte tramwaje i pociągi Metrokolei. Władze GZM tłumaczą, że chodzi o spójną identyfikację wizualną transportu miejskiego. Ten pomysł nie podoba się jednak w Klubie Miłośników Transportu Miejskiego w Chorzowie Batorym. Jego członkowie podkreślają, że czerwone tramwaje to fragment historii, lokalnej tożsamości i codziennego krajobrazu wielu miast regionu.