Górnictwo: wspominając Jana Mitręgę

fot: Witold Gałązka/ARC

W 99. rocznicę urodzin Jana Mitręgi jego imię nadano uroczyście skwerowi w Michałkowicach, gdzie patron urodził się i pracował w kopalni

fot: Witold Gałązka/ARC

Gdyby żył, w najbliższy piątek (21 kwietnia) skończyłby 100 lat. Jan Mitręga zapisał się na kartach historii m.in. jako minister górnictwa i energetyki w latach 1959–1974. Wspomnienie jego urodzin stało się okazją do zorganizowania różnego rodzaju wydarzeń w naszym regionie.

W środę w samo południe, Zarząd Główny Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa oraz Społeczny Komitet Upamiętnienia Ministra Jana Mitręgi zorganizują sympozjum poświęcone tej postaci. Półtorej godziny wcześniej złożone zostaną kwiaty pod tablicą pamiątkową na budynku SITG, a potem na grobie ministra Mitręgi na cmentarzu przy ul. Francuskiej w Katowicach.

Uroczyste spotkanie poświęcone pamięci Jana Mitręgi organizują też jutro wspólnie: prezydent miasta Siemianowice Śląskie, przewodniczący tamtejszej Rady Miasta oraz Bractwo Gwarków Związku Górnośląskiego. Spotkaniu towarzyszyła premiera pracy „Poczet Gwarków Śląskich. Mitręga, Gwarek – Innowator” pod redakcją prof. dr. hab. inż. Bronisława Barchańskiego. Spotkanie zorganizowano oczywiście w Siemianowicach Śląskich, gdzie – jak pisaliśmy rok temu w Trybunie Górniczej na portalu górniczym nettg.pl – otwarto skwer im. Jana Mitręgi.

- Po czynach ich poznacie, ta zasada najlepiej określa nasz stosunek do Jana Mitręgi, wielkiego siemianowiczanina. W ocenie wielkości człowieka nie liczy się ani przynależność partyjna, ani etykiety i poglądy, ale to, ile dobra uczynił dla innych – mówił wówczas Rafał Piech, prezydent Siemianowic Śl.

Jan Mitręga (1917-2007), pochodzący z rodziny o polskich tradycjach powstańczych, działał przed II wojną światową w harcerstwie i lewicowych związkach młodzieży, a jako 20-latek został górnikiem w kopalni Michał (połączonej później z kopalnią Siemianowice) w Michałkowicach. Pod okupacją niemiecką organizował strajki, a w 1945 r. na czele konspiracyjnej rady zakładowej ratował kopalnię przed zniszczeniem przy ucieczce hitlerowców. W 1952 r. Polska Zjednoczona Partia Robotnicza, do której wtedy wstąpił, powołała zdolnego górnika na podsekretarza stanu w Ministerstwie Górnictwa i Energetyki i wysłała na studia w krakowskiej AGH. W okresie 1959-1974 był ministrem górnictwa i energetyki, w latach 1970-1975 wicepremierem rządu. Po odwołaniu został ambasadorem PRL w Czechosłowacji. W ciągu wielu lat aktywności Mitręga utworzył m.in. Międzyresortową Komisję Węgla Kamiennego, zarządzał Związkiem Zawodowym Górników i Stowarzyszeniem Inżynierów i Techników Górnictwa, był posłem na Sejm w latach 1962-1975. Zmarł 7 listopada 2007 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.