Górnictwo: WRDS na razie nie zajmie się połączeniem PGG i KHW

fot: Maciej Dorosiński

- Podczas rozmów poruszone zostały wszystkie problemy związane z sytuacją Katowickiego Holdingu Węglowego - poinformował dziennikarzy po spotkaniu ze związkowcami z PGG minister energii Krzysztof Tchórzewski

fot: Maciej Dorosiński

Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego w Katowicach w tym tygodniu nie zajmie się sprawą warunków połączenia Katowickiego Holdingu Węglowego z Polską Grupą Górniczą - poinformował w środę PAP przewodniczący Rady Marek Zychla.

Zadeklarował, że jeżeli w najbliższych dniach strony samodzielnie nie dojdą do porozumienia, i pat w rozmowach między związkowcami a zarządami obu spółek i resortem energii będzie trwał, prezydium Rady rozważy zajęcie się sprawą na nadzwyczajnym posiedzeniu i może wyznaczyć jego termin. Wcześniej jednak strony powinny podjąć kolejną próbę bezpośredniego porozumienia.

O pilne zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia WRDS wnioskowała we wtorek Solidarność z KHW, po fiasku poniedziałkowych rozmów z udziałem ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego i wiceministra Grzegorza Tobiszowskiego. Związkowcy spodziewali się, że posiedzenie Rady mogłoby odbyć się już w czwartek.

Rozbieżności, które uniemożliwiły zawarcie porozumienia, dotyczą przede wszystkim zasad wynagradzania pracowników holdingu po przejściu do PGG. Rozstrzygnięcia wymaga, czy będą obowiązywały regulacje stosowane w Grupie, czy też jeszcze przez rok zachowa ważność holdingowy układ zbiorowy pracy. Związkowcy analizują m.in. wysokość średniego wynagrodzenia w obu wariantach.

Termin kolejnych negocjacji nie został jeszcze wyznaczony. Jak nieoficjalnie dowiedziała się w środę PAP ze źródeł w Ministerstwie Energii, resort sceptycznie odnosi się do przeniesienia rozmów na forum WRDS, licząc na zawarcie bezpośredniego porozumienia ze stroną społeczną.

Obecnie - co wiadomo również nieoficjalnie - zarządy firm prowadzą konsultacje z poszczególnymi związkami, przedstawiając im wyliczenia oraz symulacje płacowe w zależności od przyjętego wariantu. Jeżeli w ramach tych wewnętrznych rozmów uda się wypracować kompromisowe rozwiązania, do parafowania porozumienia mogłoby dojść np. w przyszły poniedziałek. Rozmowy z udziałem stron nie będą raczej wznowione w czwartek lub piątek, ponieważ minister energii i jego zastępca uczestniczą w obradach Sejmu.

Minister Tchórzewski kilkakrotnie podkreślał wcześniej, że porozumienie ze stroną społeczną, otwierające drogę do dalszych procedur związanych z połączeniem obu firm, powinno być zawarte najdalej do końca lutego. Później prowadzone będą m.in. rozmowy z wierzycielami zadłużonego na 2,5 mld zł KHW (prawie połowa to dług z tytułu obligacji) oraz czynności administracyjne. Biznesplan przedsięwzięcia ma być też przedstawiony Komisji Europejskiej.

Do zbycia aktywów holdingu na rzecz PGG ma dojść 1 kwietnia br. Powstanie największa w UE górnicza firma, zatrudniająca ponad 43 tys. pracowników w dziewięciu kopalniach. W ciągu dwóch lat spółka - dokapitalizowana ok. 1 mld zł - ma wydać na inwestycje ok. 3 mld zł. Po restrukturyzacji i osiągnięciu stabilnej rentowności, w ciągu pięciu lat firma miałaby trafić na warszawską giełdę. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.