Górnictwo wraz z firmami okołogórniczymi to wciąż jeden z największych sektorów przemysłowych w Polsce

fot: Krystian Krawczyk

W kwietniu, w porównaniu do marca br., napływ nowych ofert zatrudnienia zmalał o blisko 3 tys. ogłoszeń (spadek o 3 proc. w ujęciu miesięcznym)

fot: Krystian Krawczyk

Sektor okołogórniczy to setki firm, które prowadzą bardzo zróżnicowaną działalność. W otoczeniu górnictwa może pracować nawet kilkaset tys. osób.

Jak wynika z raportu opracowanego przez naukowców z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach na zlecenie Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, górnictwo wraz z firmami okołogórniczymi to wciąż jeden z największych sektorów przemysłowych w Polsce, który wytwarza ponad 2 proc. PKB wytworzonego w Polsce w 2019 r., co daje równowartość 32,4 mld zł.

„Poziom wydobycia i kondycja ekonomiczna kopalń będzie wpływać szczególnie na liczną grupę podmiotów gospodarczych tworzących otoczenie górnictwa (według różnych źródeł – od 370 do ponad 900 firm) – szacujemy, że liczba pracowników zatrudnionych w tych firmach to w przybliżeniu 120 000 pracowników, choć może okazać się, że jest to wartość niedoszacowana” – można przeczytać w raporcie.

Jeśli chodzi o liczbę zatrudnionych w firmach okołogórniczych, to różni się w zależności od źródła. Wspomniane wyżej 120 tys. osób to wyliczenia przedstawione przez Centrum Badań Rozwoju UE. Mniejszą liczbę – 57 tys. osób – podają opracowania Instytutu Badań Strukturalnych, natomiast na 400 tys. oceniają tę liczbę przedstawiciele GIPH.

Jak wyliczają reprezentanci GIPH, sektor okołogórniczy obejmuje firmy o bardzo różnym profilu działalności, które zajmują się m.in. produkcją maszyn i urządzeń  górniczych, przetwarzaniem węgla i innych produktów towarzyszących, są to także firmy usługowe działające na rzecz górnictwa oraz zaplecze naukowo-badawcze.

Wśród producentów maszyn i urządzeń można wymienić m.in. takie firmy, jak: Famur, Fabryka Sprzętu i Narzędzi Górniczych Grupa Kapitałowa FASING, Fabryka Taśm Transporterowych Wolbrom, Joy Global (Poland) czy Grupa Powen-Wafapomp. Warto w tym miejscu pamiętać, że każda z tych firm to również ogromna liczba kooperantów – dla przykładu jeden z największych polskich producentów maszyn górniczych Famur ma ok. 3 tys. stałych kooperantów. Jeśli chodzi o firmy usługowe, to są to m.in. Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego, COIG, Gliwicki Zakład Usług Górniczych, Holding KW, Konsorcjum Przedsiębiorstw Robót Górniczych i Budowy Szybów, a zaplecze naukowo-badawcze współtworzą m.in.: Główny Instytut Górnictwa, Instytut Techniki Górniczej KOMAG czy Wydział Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Autorzy raportu przygotowanego przez UE zwracają również uwagę, że różny stopień powiązania firm okołogórniczych z górnictwem ma wpływ na elastyczność i zdolność do wprowadzania zmian. Z przeprowadzonych badań (objęły próbę 207 przedsiębiorstw okołogórniczych) wynika, że 46 proc. przedsiębiorców zadeklarowało brak możliwości realnej zmiany profilu działania bez istotnej pomocy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.

Park z górniczym rodowodem czeka kompleksowa rewitalizacja

Park Miejski w Tarnowskich Górach czeka kompleksowa rewitalizacja warta 33 mln zł. Samorząd pozyskał na ten cel 31,5 mln zł dofinansowania z funduszy unijnych, a prace mają zakończyć się do grudnia 2028 r.

Licznik „Mikroretencji” w woj. śląskim kręci się coraz mocniej. Złożono już ponad tysiąc wniosków

Program „Mikroretencji” w województwie śląskim nabiera tempa. Od startu naboru 22 czerwca do 31 lipca mieszkańcy złożyli już 1122 wnioski na łączną kwotę 7 801 435 zł – informują w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach

Spółki energetyczne i Gaz-System wspólnie będą korzystać z drugiego terminala FSRU

Enea, Orlen, PGE Polska Grupa Energetyczna i Unimot podpisały w poniedziałek porozumienie z Gaz-Systemem o wspólnym korzystaniu z mającego powstać drugiego pływającego terminala LNG w Zatoce Gdańskiej.