Górnictwo: wniosków o 10-tysięczne rekompensaty wciąż przybywa

fot: Maciej Dorosiński

- Ustawodawca wyznaczył odpowiednio długi termin, by wszyscy uprawnieni mogli spokojnie złożyć wniosek - ocenił rzecznik SRK Wojciech Jaros

fot: Maciej Dorosiński

Ponad 850 wniosków o 10-tysięczne rekompensaty za utracone prawo do bezpłatnego węgla przyjęła dotąd Spółka Restrukturyzacji Kopalń (SRK). Wnioski o świadczenie, przysługujące na podstawie specjalnej ustawy grupie ponad 24 tys. osób, są przyjmowane od 22 stycznia.

- Od dnia wejścia ustawy w życie przyjęliśmy ponad 850 wniosków. W punktach ich przyjmowania jest spokojnie - osoby uprawnione często najpierw zasięgają informacji, jakie dokumenty należy dołączyć do wniosku, lub przychodzą, by pobierać sam druk wniosku wraz z oświadczeniem - powiedział w środę, 30 stycznia, rzecznik SRK Wojciech Jaros, przypominając, że osoby uprawnione mają czas na złożenie wniosków do 23 kwietnia.

- Liczba uprawnionych do rekompensaty jest obecnie dziesięciokrotnie mniejsza niż w przypadku podobnej ustawy z roku 2017 r., a ustawodawca wyznaczył odpowiednio długi termin, by wszyscy uprawnieni mogli spokojnie złożyć wniosek; czasu powinno wystarczyć - ocenił rzecznik.

Trzymiesięczny okres przyjmowania wniosków ma pozwolić m.in. na to, by osoby uprawnione zdążyły otrzymać wymagane przy składaniu wniosków zaświadczenia z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych czy inne dokumenty.

- Na przykład osoby, które pierwotnie - chcąc uzyskać wypłatę rekompensaty - złożyły pozew do sądu, muszą do wniosku dołączyć kserokopię wyroku umarzającego sprawę sądową - wyjaśnił Jaros.

Gdy wniosek o wypłatę rekompensaty okaże się niekompletny (tzn. gdy nie zostaną dołączone potrzebne dokumenty lub będzie brakowało wymaganych danych), przedsiębiorstwo wypłacające świadczenie musi "niezwłocznie" wezwać wnioskodawcę do uzupełnienia braków w ciągu 14 dni.

- Dlatego lepiej poczekać na skompletowanie dokumentów potwierdzających uprawnienie do rekompensaty i dopiero wtedy złożyć wniosek. Najważniejsze, aby zdążyć do 23 kwietnia, który jest ostatnim dniem przyjmowania wniosków - radzi rzecznik SRK. Ustawa nie przewiduje możliwości składania wniosków po terminie - spóźnione wnioski nie będą rozpatrzone.

Osoby zainteresowane otrzymaniem rekompensat mogą dzwonić na infolinię SRK (tel. 32 757 45 54), gdzie można uzyskać wszystkie informacje o warunkach otrzymania świadczenia. Pytania można kierować także na www.rekompensaty@srk.com.pl.

- Infolinia pracuje przez dziesięć godzin dziennie i jest obsługiwana przez pięć stanowisk. Średnio jedna rozmowa trwa 5 minut, bywają dłuższe - rekord to ponad pół godziny. Zdarza się również, że panie obsługujące infolinię muszą przekazać telefon do osób zajmujących się już weryfikacją wniosków. Mają one większą wiedzę dotyczącą zasad i uprawnień do deputatów węglowych w poszczególnych kopalniach - poinformował Wojciech Jaros.

Pracownicy SRK rozpoczęli też weryfikację zaległych i opóźnionych wniosków o rekompensaty, złożonych na podstawie ustawy z 2017 r.

- Jest to możliwe w wypadku wniosków, które zostały złożone osobiście w SRK lub przesyłane pocztą. Wniosków takich trzeba zweryfikować około 700 - podał rzecznik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

KGHM redukuje zasolenie wód odprowadzanych do Odry

Koncern KGHM Polska Miedź ograniczył ilość soli odprowadzanej w wodach kopalnianych do Odry i kontynuuje prace w tym zakresie. Prace nad budową instalacji odsalających są utrudnione przez zmiany poziomu mineralizacji wód - poinformował PAP rzecznik prasowy spółki Artur Newecki.

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.