Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Górnictwo: wnioski z audytu w JSW

W poniedziałek (18 lipca) minister energii Krzysztof Tchórzewski i poseł PiS Grzegorz Matusiak przedstawili wnioski z audytu w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Audyt przeprowadzono z inicjatywy Ministerstwa Energii. Według audytorów w ciągu 11 lat (pomiędzy 2005 a 2016 r.) spółka na usługi doradcze, prawne, a także sponsoring i reklamę wydała 365 mln zł.

Milionowe kontrakty zawierano bez procedury przetargowej. W ciągu dziesięciu lat wydatki te wzrosły ponad siedmiokrotnie - z 23 mln zł w latach 2005-2007 do ponad 170 mln zł w latach 2012-2014. W przypadku sponsoringu wydatki w tych latach wzrosły o 235 tys. proc. - z 17 tys. zł do ponad 40 mln zł.

Zespół audytowy został powołany przez radę nadzorczą spółki. Ponad połowa członków komisji to liderzy związków zawodowych działających w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Przeanalizowano działalność spółki w latach 2005-2016.

- Takiego wzrostu wydatków nie da się rozsądnie wytłumaczyć. Zwłaszcza, że największe wydatki zaobserwowaliśmy w latach, kiedy spółka była już w katastrofalnej sytuacji finansowej - podkreśla poseł Grzegorz Matusiak, przewodniczący zespołu audytorskiego i b. pracownik kopalni Zofiówka.

Według audytorów nawet debiut giełdowy w 2011 r. jest zdecydowanie niewystarczającym wytłumaczeniem tak drastycznego wzrostu wydatków. Sama prywatyzacja też budzi ogromne wątpliwości. Cały zysk z akcji - 5 mld zł - przejął Skarb Państwa. Na inwestycje i rozwój spółki nie zostawiono nic - wskazują audytorzy.

Z audytu wynika, że sytuacja JSW pogarszała się w szybkim tempie. Tylko w 2014 r. zadłużenie wzrosło o 2,7 mld zł do prawie 8 mld zł. W tym właśnie roku JSW kupiła od stojącej na skraju bankructwa Kompanii Węglowej kopalnię Knurów-Szczygłowice za prawie 1,5 mld zł.

Wzrastał dług, a jednocześnie rosły wydatki. Remont nowej siedziby kosztował 76 mln zł - więcej niż wybudowanie i wyposażenie nowego biurowca. Na remont hotelu Różany Gaj w Gdyni wydano prawie 28 mln zł. Dziś spółka nie może znaleźć nabywcy na nieruchomość za 24 mln zł. Przy dochodach z dzierżawy w wysokości 900 tys. zł rocznie - inwestycja zwróci się dopiero za 30 lat. To wszystko spowodowało paraliż inwestycyjny. Ograniczono wydatki na ten cel we wszystkich kopalniach JSW.

- Wnioski przedstawione przez zespół audytowy jasno wskazują, że ta rzeczywistość wymaga od zarządu natychmiastowych działań restrukturyzacyjnych. Bez nich JSW, jak wskazują audytorzy, może mieć duże problemy z funkcjonowaniem. To oznaczałoby likwidację 25 tys. miejsc pracy w spółce oraz 80 tys. w otoczeniu biznesowym JSW. Do tego nie można dopuścić - mówi minister energii Krzysztof Tchórzewski.

Audytorzy w szczególny sposób ocenili kopalnię Krupiński w Suszcu. Zakład od lat przynosi straty. Niezbędne inwestycje kosztowałyby 320 mln zł i wcale nie gwarantowałyby rentowności tej kopalni. Dostępny tam węgiel ma złe właściwości koksotwórcze.

- Zarząd już obniżył koszty działalności, ale to wciąż za mało. Potrzebne są pogłębione działania restrukturyzacyjne - mówi Grzegorz Tobiszowski, wiceminister energii.

Zespół audytorski wskazał pilną konieczność przeprowadzenia zmian organizacyjnych, sprzedaży zbędnego majątku, ograniczenia kosztów produkcji i usprawnienia zarządzania.

- Wnioski z audytu zostaną przeanalizowane, a zalecenia wdrożone w życie. Dziś jesteśmy w takiej sytuacji, że wszystkim stronom - pracownikom, związkom zawodowym i zarządowi - zależy na tym samym. Chcemy, aby JSW jako cała firma wyszła na prostą i przynosiła zyski. Przy szybkim wdrożeniu planu restrukturyzacji jest to możliwe - uważa Tomasz Gawlik, prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.