Górnictwo: Władze Bośni i Harcegowiny zamierzają zlikwidować energetykę opartą na węglu brunatnym, aby zdobyć przychylność UE

fot: Krystian Krawczyk

Doradztwo dotyczyło farmy wiatrowej o mocy 49 MW, która ma powstać w Chorwacji

fot: Krystian Krawczyk

Z Bośni i Harcegowiny napływają agencyjne informacje o decyzji tamtejszych związków zawodowych górników węgla brunatnego o przystąpieniu do strajku generalnego. Niezadowolenie górników wynika z podjętych przez rząd decyzji o zamknięciu tych kopalń, co jest konsekwencją starań tego kraju o przyjęcie do UE.

Co prawda, wymóg ten ma być wyegzekwowany do 2050 r., ale kraj ten chce zasłużyć na wcześniejszą akceptację jego starań. Ekologiczna restrukturyzacja energetyki tego kraju jest jednym z przyjętych w maju 2019 r., 14 kluczowych priorytetów, które Bośnia i Hercegowina musi spełnić w celu rozpoczęcia negocjacji w sprawie przystąpienia do UE. Zadanie to jest bardzo trudne do zrealizowania, gdyż złoża węgla brunatnego w byłych republikach Jugosławii, od chwili powstania tego państwa stanowiły ważne źródło wytwarzania energii elektrycznej.

W takiej też sytuacji jest Bośnia i Harcegowina - niewielki kraj, który zamieszkuje 3,3, mln ludzi. Zasoby węgla brunatnego wynoszą ok. 5 mld t, z tego przygotowane do eksploatacji jest 2 mld t, przy rocznym wydobyciu ok. 15 mln t zasobów tych starczyłoby jeszcze na ok. 120 lat!

Energetyka tego kraju oparta jest w prawie równej mierze na energii wodnej i pochodzącej ze spalania węgla brunatnego. Zainstalowana moc elektrowni wynosi ok. 4500 MW., w tym ok. 100 MW energii wiatrowej i 20 MW energii z paneli słonecznych.

Obecnie kraj ten dysponuje nadwyżką produkowanej energii elektrycznej, która jest eksportowana do państw sąsiednich. Zastąpienie energii z węgla brunatnego wymaga przynajmniej 20-krotnego zwiększenia mocy pozyskiwanej z wiatru i słońca oraz zbudowania systemu magazynowania energii, na czas jej braku w nocy i podczas zaniku siły wiatru.

Na pierwszy ogień ma pójść kopalnia Abid Lolic która zatrudnia ok.,15 000 ludzi i jest najważniejszym pracodawcą w części kraju - Dolinie Bila. Rząd twierdzi, że żaden górnik nie straci pracy po zamknięciu kopalń. Nikt jednak temu nie wierzy, gdyż rząd nie opracował jeszcze alternatywnych programów zatrudnienia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Nadzorowi górniczemu przybywa zadań

Budownictwo tunelowe, kwestie metanowe i cyberbezpieczeństwo – te trzy tematy zdominowały tegoroczną, XXVI konferencję „Problemy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w polskim górnictwie”. Debatowano ponadto o nowym podejściu do zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy oraz o procesie wdrażania unijnego rozporządzenia metanowego.

W Polsce powstaje nowa kopalnia węgla. Nie na Górnym Śląsku i Lubelszczyźnie. Znamy szczegóły

Czy w Polsce budowana jest kopalnia węgla kamiennego? Z najnowszego Sprawozdania z działalności urzędów górniczych w 2025 r., opracowanego przez Wyższy Urząd Górniczy, wynika czarno na białym, że tak. Gdzie zatem powstanie? W Rybniku? A może w Lublinie? Właśnie, że nie. Budują ją w Ścinawce Średniej, w gminie Radków na Dolnym Śląsku.