Górnictwo: wkrótce wnioski z audytu w Kompanii Węglowej

fot: Maciej Dorosiński

Podczas panelu organizowanego przez Kompanię Węglową zostanie przedstawiony aport "Struktura paliwowa w energetyce polskiej i światowej - tendencje

fot: Maciej Dorosiński

Prawdopodobnie w połowie przyszłego tygodnia przedstawiciele zespołu, który od ponad trzech tygodni badał sytuację ekonomiczną Kompanii Węglowej, przedstawią najważniejsze wnioski z audytu - zapowiedział w piątek (11 marca) senator PiS Adam Gawęda, kierujący zespołem audytorskim.

Jak informował wcześniej resort energii, głównym celem audytu jest oszacowanie możliwych oszczędności w prowadzeniu spółek węglowych. W piątkowej rozmowie senator ocenił, że ekspertom udało się znaleźć obszary, gdzie służące obniżce kosztów zmiany są możliwe.

- Udało się znaleźć takie obszary, choć trudno jeszcze dokładnie oszacować ich wartość. Efekty wprowadzanych zmian w wielu przypadkach mogą być widoczne po kilku miesiącach czy nawet po roku; ale takie możliwości są - powiedział senator, wymieniając np. możliwe działania w zakresie systemu eksploatacji węgla.

Zespół audytowy powołany przez radę nadzorczą Kompanii, na polecenie ministra energii, rozpoczął działalność 17 lutego. W jego skład weszło 17 osób. Gawęda potwierdził, że piątek jest formalnie ostatnim dniem audytu; rozpoczęły się prace nad raportem końcowym, jednak prawdopodobnie jego opracowanie nie będzie ostatnim zadaniem zespołu.

- Są obszary wymagające dalszych analiz i bardziej pogłębionego audytu, dlatego zespół nie kończy jeszcze pracy - powiedział Gawęda.

Jeszcze w piątek członkowie zespołu spodziewają się dodatkowych danych z kopalń i centrali Kompanii, o które poprosili. Chodzi m.in. o dokumenty dotyczące zawartych umów. Równolegle trwają prace nad raportem i wnioskami końcowymi.

- Głównym adresatem naszego raportu jest minister energii. Uzgodniliśmy, że mniej więcej w połowie przyszłego tygodnia będziemy chcieli przedstawić publicznie nasze najważniejsze wnioski - w takim zakresie, w jakim będzie to możliwe - zapowiedział senator, zaznaczając, że w części zagadnienia objęte audytem są sprawą przedsiębiorstwa i nie powinny być upubliczniane.

Gawęda, ocenił, że ostatnie tygodnie były dla audytorów okresem bardzo intensywnej pracy - w kopalniach i zakładach Kompanii oraz w jej centrali. Przyznał, że kilka tygodni to krótki czas na kompleksowy audyt w tak dużej spółce, stąd m.in. wyznaczenie obszarów, gdzie prace wymagają pogłębienia i dodatkowych analiz.

Zespół audytowy w Kompanii Węglowej kończy pracę jako pierwszy - podobne zespoły powołane w Jastrzębskiej Spółce Węglowej i Katowickim Holdingu Węglowym mają zakończyć prace do końca marca. W Kompanii wyznaczono krótszy termin ze względu na bardzo trudną sytuację tej spółki, której 11 kopalń i 4 zakłady - zgodnie z rządowymi zapowiedziami - do połowy roku ma trafić do nowej struktury - Polskiej Grupy Górniczej (PGG).

W czwartek Ministerstwo Energii podało w komunikacie, że prowadzony w trzech śląskich spółkach węglowych audyt ma oszacować oszczędności w prowadzeniu tych firm.

- Dzięki pracy zespołów (audytowych) dokładamy wszelkiej staranności, aby zdiagnozować wszystkie oszczędności w tak trudnym dla górnictwa czasie - mówił minister energii Krzysztof Tchórzewski. Jego zdaniem wyniki audytów pomogą ocenić przede wszystkim możliwości organizacyjne i techniczne, które pozwolą zmniejszyć koszty funkcjonowania spółek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.