Górnictwo: wkrótce nowy system łączności dla ratowników

fot: Kajetan Berezowski

Oprócz łączności głosowej w dwóch kierunkach jednocześnie - jak w telefonii komórkowej - nowe rozwiązanie pozwala też na monitorowanie kondycji ratowników, przekazując informację np. o prawidłowości akcji serca

fot: Kajetan Berezowski

Wiosną tego roku będzie gotowy do powszechnego użytku innowacyjny system bezprzewodowej łączności dla ratowników górniczych, umożliwiający stały kontakt głosowy m.in. podczas akcji w podziemnych wyrobiskach. Do jego zakupu przymierza się m.in. Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego.

Oprócz łączności głosowej w dwóch kierunkach jednocześnie - jak w telefonii komórkowej - nowe rozwiązanie pozwala też na monitorowanie kondycji ratowników, przekazując informację np. o prawidłowości akcji serca. Ponadto system daje możliwość lokalizowania ratowników. W przyszłości twórcy systemu chcą rozwijać go w kierunku transmisji obrazu i innych danych.

Docelowo - jeśli prace będą kontynuowane - platforma mogłaby być formą podziemnego internetu, wykorzystywanego nie tylko podczas akcji ratowniczych, ale też np. do monitorowania i sterowania bezobsługowym wydobyciem w najbardziej niebezpiecznych miejscach, gdy kopalnie zdecydują się na zastąpienie pracy ludzi maszynami w coraz głębszych i trudniejszych geologicznie pokładach. Bez szerokopasmowej, bezprzewodowej i bezpiecznej transmisji danych, ich wdrożenie nie będzie możliwe.

Dotychczas nowoczesne rozwiązania komunikacyjne, powszechne na powierzchni, nie mogły być stosowane pod ziemią m.in. ze względu na przepisy dotyczące bezpieczeństwa. Wszystkie wykorzystywane w wyrobiskach urządzenia muszą spełniać wyśrubowane normy, gwarantujące m.in. ich niepalność i iskroszczelność w warunkach zagrożenia wybuchem metanu czy pyłu węglowego. Podczas akcji ratownicy korzystają dotąd głównie z łączności przewodowej, zdecydowanie rzadziej z radiotelefonów. Brakowało platformy, przygotowanej specjalnie z myślą o bezprzewodowej łączności pod ziemią.

Stworzenie nowoczesnego systemu łączności dla ratowników było zaleceniem kilku komisji, badających przyczyny górniczych katastrof, w których ucierpieli także ratownicy. Zadanie zrealizowano w ramach wieloletniego, realizowanego od 2012 r. projektu badawczego, służącego poprawie bezpieczeństwa w górnictwie, a finansowanego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Efektem jest opisywany już w portalu górniczym nettg.pl System Bezprzewodowej Łączności Ratowniczej RESYS, który czeka obecnie na ostatnie certyfikaty, dopuszczające go do stosowania w warunkach podziemnych - także tam, gdzie kumulują się górnicze zagrożenia.

- System był już z powodzeniem testowany w warunkach podziemnych i jest w pełni gotowy do użytku. Obecnie czekamy na zakończenie procesu certyfikacji ostatnich urządzeń, co powinno nastąpić do końca marca - powiedziała w czwartek PAP Joanna Płachetka z powołanej do komercjalizacji wynalazku firmy 2RHP. Większość elementów systemu ma już stosowne certyfikaty; badania przechodzą jeszcze komunikatory osobiste i stacja bazowa.

Na możliwość zakupu systemu czeka m.in. Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego (CSRG) w Bytomiu, której eksperci uczestniczyli w projekcie badawczym. Prezes stacji Piotr Buchwald podkreśla konieczność wdrażania innowacyjnych rozwiązań do praktyki górniczej, także w szczególnie wymagającej dziedzinie ratownictwa. Stacja była częścią złożonego z ośmiu podmiotów konsorcjum, które opracowało system. Ratownicy zwracali m.in. uwagę naukowców na to, by system był funkcjonalny, ergonomiczny i łatwy w obsłudze, co bardzo ważne w trakcie trudnych podziemnych akcji.

- Przykładam ogromną wagę do tego, by poszczególne innowacyjne rozwiązania, w tworzeniu których bierzemy udział, istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa, nie były odstawiane na półkę i nie kończyły swój żywot tuż po zakończeniu projektu badawczego. Jestem zwolennikiem takiego działania, które finalnie powinno mieć praktyczne zastosowanie w zakładach wydobywczych, podnosząc bezpieczeństwo i wydajność pracy górników - zaznaczył Buchwald.

System RESYS umożliwia bezprzewodową łączność pod ziemią na odległość wielu kilometrów - rozwiązanie testowano na odcinku 2 km, ale może to być znacznie więcej. Specjalna aplikacja pozwala na podgląd bieżącej pozycji poszczególnych członków zastępu ratowniczego względem sieci szkieletowej. Ponadto sieć daje możliwość przesyłu danych do bazy ratowniczej i na powierzchnię. Informuje również o kondycji ratowników, przesyłając dane z ich indywidualnych pulsometrów. W przyszłości będzie możliwe uzyskiwanie innych danych dotyczących parametrów życiowych uczestników akcji. Siecią można też przesyłać informacje z innych urządzeń, np. metanomierzy.

Twórcy systemu podkreślają, że obecnie służy on przede wszystkim do komunikacji głosowej pomiędzy ratownikami w zastępie ratowniczym a kierownictwem akcji - łączność odbywa się jednocześnie w obu kierunkach, tak jak w telefonii komórkowej. Ratownicy są wyposażeni w mikrofony bezprzewodowe w maskach aparatów oddechowych lub mikrofony na wysięgnikach. Dźwięk jest filtrowany, aby minimalizować zakłócenia z otoczenia oraz oddech w masce. Komunikatory osobiste są mobilne, umieszczone w obudowie na kasku. Mobilna jest również sieć szkieletowa systemu, co odróżnia ją od innych systemów, również naziemnych. Korzystanie z niej podczas pracy w kopalni nie wymaga - jak dotychczasowe rozwiązania - kabli.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.

Więcej kobiet w zarządach. Ustawa weszła w życie

Regulacje dotyczące równowagi płci we władzach Spółek Skarbu Państwa trafiły do polskiego prawa.