Górnictwo: wielka ściana, trudne warunki

fot: Kajetan Berezowski

Kombajnista Oddziału G-1z prezentuje noże organu urabiającego kombajnów. Ten z prawej służy do urabiania węgla w ścianie N-4

fot: Kajetan Berezowski

W ruchu Zofiówka zespolonej kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie, eksploatowana jest obecnie jedna z najwyższych ścian w historii polskiego górnictwa węgla kamiennego. To N-4, zlokalizowana w pokładzie 505/1 na poziomie 900. Kolos sięga na wysokość 5,4 m.

W polskim górnictwie ściana o wysokości 3,5 m uchodzi za ścianę wysoką natomiast ściana N-4 jest prawie o 2 m wyższa! Jej urabianie odbywa się kombajnem KSW-1500. Maszyna waży 99 t, ponad dwa razy więcej niż przeciętny kombajn np. KSW-880EU. Średnica zwykłego organu urabiającego kombajnu liczy średnio od 1,50 m do 1,80 m. Ten fedrujący na wielkiej ścianie w Zofiówce ma 2,5 m średnicy. Zwykły nóż organu urabiającego liczący przeciętnie 14,5 cm, w przypadku kombajnu olbrzyma mierzy aż 19 cm.

- Prócz zagrożenia wynikającego z wysokości eksploatowanej ściany N-4, występują również zagrożenia naturalne, chyba wszystkie z możliwych, w tym metanowe, najwyższe w górnictwie, czyli IV kategoria – opisuje Łukasz Firut, nadsztygar, kierownik Oddziału G-1z.

W ścianie N-4 zatrudnieni są tylko najbardziej doświadczeni górnicy, posiadający co najmniej 10 letni staż pracy. Większość miała już w przeszłości styczność ze ścianami o gabarytach powyżej 4 m wysokości. Podobne warunki spodziewane są w najbliższych latach w ścianach D-2, D-4, N-2, N-3. Przygotowywana właśnie do eksploatacji ściana C-1 w tym samym pokładzie, będzie niewiele niższa, w granicach 4,6 m – 4,8 m.

Obecnie ruch Zofiówka prowadzi wydobycie pięcioma ścianami. Prócz wspomnianej N-4 fedrują jeszcze: G-2 w pokładzie 416/3, B-3 w pokładzie 407/1 będąca w przygotowaniu do likwidacji, E-6 w pokładzie 505/1 oraz strugowa F-3 w pokładzie 406/1.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.