Górnictwo: wicepremier Sasin o pomysłach na organizację sektora węgla kamiennego
fot: Maciej Dorosiński
- Polski Węgiel to rozwiązanie, które byłoby całkowicie niefunkcjonalne - ocenił wicepremier Jacek Sasin
fot: Maciej Dorosiński
- Jako resort aktywów państwowych nie planujemy forsować rozwiązania, o którym mówi się Polski Węgiel - powiedział wicepremier i minister aktywów państwowych w piątek, 15 maja, w czasie wizyty w kopalni Budryk należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej.
- Polski Węgiel to rozwiązanie, które byłoby całkowicie niefunkcjonalne. Nie da się do jednego worka wsadzić firm, które wydobywają węgiel energetyczny i takiej firmy jak JSW, która ma zupełnie inny profil działalności. JSW skupia się na wydobywaniu węgla koksowego i produkcji koksu, dlatego zupełnie bezcelowe byłoby łączenie dwóch różnych obszarów działalności, które tylko w nazwie są do siebie zbliżone, bo i tu i tu jest węgiel - wyjaśnił wicepremier, który dodał, że jest analizowana konsolidacja, która dotyczyłaby obszaru węgla energetycznego.
- Dzisiaj - poza głównym graczem czyli Polską Grupą Górniczą - mamy Tauron Wydobycie, mamy Eneę, która posiada Bogdankę i jest Węglokoks, który także posiada aktywa wydobywcze. W ramach tego planu analizujemy różne rozwiązania. Jest jednak za wcześnie, aby odnosił się do jego szczegółów - stwierdził Sasin.
- Moim głównym założeniem jest to, aby ten plan dla górnictwa był z jednej strony gwarancją, że górnictwo będzie mogło funkcjonować w warunkach rynkowych i stanie się rentowną częścią polskiej gospodarki. Z drugiej strony to jest plan, który musi być społecznie akceptowalny. On będzie musiał znaleźć swoje potwierdzenie w decyzjach załóg i związków zawodowych. Chciałbym, aby fundamentem tego planu było założenie, że żaden górnik nie będzie tracił pracy.