Górnictwo: Wicepremier Sasin jest przekonany, że PGG i JSW uzyskają wsparcie w ramach tarczy PFR

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Dla nas bezpieczeństwo górników i ich rodzin to rzecz najważniejsza. Trudne decyzje, które podejmowaliśmy w ostatnich tygodniach, przyniosły swoje efekty – stwierdził wicepremier Jacek Sasin

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin jest przekonany, że Polska Grupa Górnicza (PGG) oraz Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW) otrzymają od Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) pomoc w ramach tarczy antyktryzysowej.

- Polski Fundusz Rozwoju musi pomóc w tej chwili spółkom wydobywczym, nie tylko Polskiej Grupie Górniczej, która wydobywa węgiel energetyczny, ale również Jastrzębskiej Spółce Węglowej, która wydobywa węgiel koksujący (...). Ze względu na epidemię koronawirusa i perturbacje z wydobyciem, ale także ze sprzedażą tego węgla, również ta spółka ma problemy finansowe. PFR w ramach tarczy antykryzysowej wspiera przedsiębiorstwa, które właśnie ze względu na epidemię borykają się z problemami. Jestem przekonany, że uzyskają to wsparcie - powiedział w środę, 2 września, Sasin w telewizji wPolsce.pl.

W połowie lipca JSW złożyła wniosek do PFR w ramach Tarczy Finansowej dla Dużych Firm o wsparcie finansowe w związku ze zwalczaniem skutków epidemii COVID-19. Wniosek dotyczy finansowania w formie pożyczki preferencyjnej na pokrycie skutków COVID-19 w kwocie 750 mln zł oraz pożyczki płynnościowej w kwocie 1 mld zł na finansowanie bieżącej działalności operacyjnej, w tym wynagrodzeń oraz zobowiązań wobec kontrahentów.

Z kolei 31 lipca JSW KOKS złożyła wniosek do PFR o finansowanie preferencyjne w wysokości 96,1 mln zł oraz finansowanie płynnościowe w wysokości 115 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.