Górnictwo: wicepremier Jacek Sasin o sytuacji w PGG

1575470158 jacek sasin arcmap

fot: ARC/MAP

W życzeniach barbórkowych minister Jacek Sasin zapewnił, że "że węgiel był i jeszcze przez wiele lat będzie podstawowym źródłem energii i gwarancją bezpieczeństwa energetycznego kraju"

fot: ARC/MAP

Polskiej Grupy Górniczej nie stać obecnie na 12 proc. podwyżki płac, jakich domagają się związkowcy z tej spółki - oświadczył wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin. W kopalniach PGG odbył się w poniedziałek dwugodzinny strajk ostrzegawczy.

- Cały czas jest oczekiwanie 12 proc. podwyżki wynagrodzeń. Polskiej Grupy Górniczej na takie podwyżki nie stać. Mówimy o firmie, która w tej chwili nie przynosi zysków - powiedział Sasin w telewizji wpolsce.pl.

- Zysk nominalny jest bardzo niewielki, a po odpisach firma będzie wykazywała stratę. Trudno w tej sytuacji szukać dodatkowych pieniędzy w budżecie PGG na tak jednak wysokie oczekiwania płacowe - dodał.

Sasin zaznaczył, że "będziemy dalej rozmawiać, szukać jakiegoś kompromisu", bo stronie rządowej nie zależy na eskalowaniu protestu i - jak dodał - ma nadzieję, ze stronie związkowej także na tym nie zależy. - Bo to tylko pogorszy sytuację Grupy - podkreślił.

W poniedziałek rano w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej - największej górniczej spółki odbył się dwugodzinny strajk ostrzegawczy. Związkowcy domagają się podwyżki płac o 12 proc. oraz działań na rzecz poprawy sytuacji górnictwa: zapewnienia zbytu węgla do krajowej energetyki i zmniejszenia importu tego surowca. Sprzeciwiają się też - jak mówią - planom "cichej likwidacji kopalń".

Według zarządu PGG, przy podziale pieniędzy między pracowników spółki, musi się ona posługiwać się wyłącznie takimi środkami, które zostały wypracowane w spółce. - Z tak wypracowanych zysków PGG przekazała pracownikom dodatkowo 1,1 mld zł na wynagrodzenia. Płace w spółce są o połowę wyższe niż przeciętnie w regionie. PGG jest otwarta na kontynuowanie rozmów o podwyżkach i gotowa przekazać dodatkowe pieniądze na wynagrodzenia wtedy, gdy takie środki pojawią się, zostaną wypracowane - brzmi opublikowane w poniedziałek stanowisko zarządu spółki. - Trudno nie zgodzić się z tym stanowiskiem zarządu Polskiej Grupy Górniczej - skomentował Sasin.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bolesta: Polska przeciw przesunięciu do unijnej kasy części środków z ETS

W ramach proponowanej reformy EU ETS Polska nie zgodzi się, aby część przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji trafiało do unijnego budżetu - powiedział PAP wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Dodał, że rząd będzie zabiegał o wolniejsze wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.