Chcieli rozstania z węglem teraz rozważają rozbudowę elektrowni węglowych

Po zamknięciu ostatnich niemieckich elektrowni jądrowych węgiel pozostaje nieodzownym elementem miksu energetycznego. Dzieje się tak pomimo faktu, że dzięki dostępowi do Morza Północnego kraj ten w ostatnich latach dynamicznie rozwija odnawialne źródła energii. Według aktualnych danych, około 59 proc. produkowanej energii elektrycznej pochodzi z węgla

fot: ARC

Niemcy coraz poważniej rozważają rozbudowę elektrowni węglowych.

fot: ARC

Po zamknięciu ostatnich niemieckich elektrowni jądrowych węgiel pozostaje nieodzownym elementem miksu energetycznego. Dzieje się tak pomimo faktu, że dzięki dostępowi do Morza Północnego kraj ten w ostatnich latach dynamicznie rozwija odnawialne źródła energii. Według aktualnych danych, około 59 proc. produkowanej energii elektrycznej pochodzi z węgla

Niemcy należą do krajów europejskich, które nadal są silnie uzależnione od węgla w produkcji energii elektrycznej. Zobowiązały się do zakończenia jego spalania najpóźniej do 2038 r. W przypadku węgla brunatnego zmiana ta powinna nastąpić osiem lat wcześniej. Pojawiają się jednak coraz większe wątpliwości co do realności realizacji tego terminu.

Powodem ewentualnej zmiany są rosnące ceny gazu ziemnego i obawy o stabilność dostaw energii. Sytuację pogorszyły napięcia wokół Cieśniny Ormuz, które znacząco zakłóciły globalne rynki energii. Niemcy nadal produkują około jednej piątej energii elektrycznej z węgla.

Po zamknięciu ostatnich niemieckich elektrowni jądrowych węgiel pozostaje nieodzownym elementem miksu energetycznego. Dzieje się tak pomimo faktu, że dzięki dostępowi do Morza Północnego kraj ten w ostatnich latach dynamicznie rozwija odnawialne źródła energii. Według aktualnych danych, około 59 proc.  produkowanej energii elektrycznej pochodzi z węgla. 

Problem gazu

Największą słabością niemieckiego sektora energetycznego są miesiące zimowe, kiedy produkcja z elektrowni wiatrowych i słonecznych często nie wystarcza na pokrycie zapotrzebowania. Berlin liczył zatem na stopniowe zastępowanie węgla nowoczesnymi elektrowniami gazowymi, które produkują około połowę dwutlenku węgla w porównaniu ze źródłami węglowymi. Problem polega jednak na tym, że Niemcy muszą importować około 95 proc. swojego gazu ziemnego. Z drugiej strony, posiadają duże zasoby węgla brunatnego we własnych złożach i należą do największych jego producentów na świecie – podkreśla BBC.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz rozpoczął wiosną br. dyskusję na temat możliwej ponownej oceny odejścia od węgla brunatnego, zauważa BBC. Według niego rząd nie powinien narażać niemieckiego przemysłu na niebezpieczeństwo. Zagrożone może być również przedłużenie działalności sześciu elektrowni opalanych węglem kamiennym. Obecnie pełnią one głównie funkcję źródeł rezerwowych. Operator niektórych z tych elektrowni, Steag Iqony Group, powiedział BBC, że elektrownie te mogłyby zaopatrywać miliony niemieckich gospodarstw domowych w energię elektryczną przez kolejne kilka lat.

Niemiecka firma górnicza LEAG również z zadowoleniem przyjmuje możliwość rozbudowy elektrowni węglowych. Przypomina, że po wstrzymaniu importu rosyjskiego gazu po inwazji na Ukrainę, szybko zwiększyła ona produkcję i pomogła ustabilizować niemiecki sektor energetyczny. Inna część niemieckiego przemysłu również opowiada się za utrzymaniem niektórych elektrowni węglowych. 

Brak konsensusu

- Same odnawialne źródła energii nie zapewnią stabilnych dostaw energii. Firmy będą inwestować tylko wtedy, gdy będą miały pewność, że energia elektryczna będzie dostępna po konkurencyjnych cenach w perspektywie długoterminowej – powiedział BBC Wolfgang Grosse Entrup, dyrektor generalny Niemieckiego Stowarzyszenia Przemysłu Chemicznego.

Organizacje ekologiczne mają odmienne zdanie. Według badaczy z Öko-Institut, kraj powinien inwestować więcej w odnawialne źródła energii i magazyny energii zamiast przedłużać eksploatację elektrowni węglowych. BBC zauważa, że rozważania na temat dłuższego wykorzystywania węgla nie są wyłączną domeną Niemiec. Japonia złagodziła już przepisy dotyczące eksploatacji elektrowni węglowych, Włochy przełożyły zamknięcie ostatnich bloków węglowych do 2038 roku, a Indie również przełożyły pierwotnie planowane zamknięcie niektórych elektrowni węglowych z powodu obaw o niedobory energii elektrycznej.

Pozostaje pytanie, jak ostatecznie zdecyduje rząd niemiecki. Nawet w koalicji rządzącej nie ma konsensusu co do przyszłości węgla. Konserwatywna CDU/CSU opowiada się za większą elastycznością i zwraca uwagę na wysokie ceny energii oraz potrzebę utrzymania konkurencyjności przemysłu. Socjaldemokraci (SPD) z kolei ostrzegają, że jakiekolwiek spowolnienie odchodzenia od węgla oznaczałoby cofnięcie się w transformacji energetycznej i przedłużenie uzależnienia kraju od paliw kopalnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PGE Energia Odnawialna wdrożyła system zarządzania portfelem OZE

PGE Energia Odnawialna uruchomiła własny system zarządzania portfelem odnawialnych źródeł energii, który integruje dane techniczne, operacyjne i rynkowe w jednym środowisku. Rozwiązanie ma przyspieszyć reakcje na zdarzenia eksploatacyjne, zwiększyć elastyczność portfela i ograniczyć koszty niezbilansowania na rynku energii.

Będzie tańsze paliwo? Tusk: Jeśli prezydent podpisze ustawę, to zrealizujemy kolejny wariant CPN

Jeżeli prezydent podpisze złożoną ponownie ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, to rząd natychmiast zrealizuje kolejny wariant programu Ceny Paliwa Niżej (CPN) - poinformował we wtorek premier Donald Tusk.

Ważny producent energii i ciepła szuka prezesa i wiceprezesa

Ogłoszono postępowanie kwalifikacyjne na członków zarządu PGE Energia Ciepła S.A.

Nowy projekt windfall tax ponownie zakłada wpływy do budżetu 4 mld zł. Czy prezydent znowu odrzuci?

Nowy projekt podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, tak jak poprzedni odrzucony przez prezydenta, zakłada wpływy budżetowe z tytułu daniny na poziomie 4 mld zł - wynika z oceny skutków regulacji projektu.