Górnictwo: wiceminister energii o wynikach PGG

fot: Maciej Dorosiński

Wiceminister Tobiszowski po zakończeniu rozmów poinformował, że przedstawiona została propozycja zwołania po stronie społecznej zespołu, który przeanalizowałby podstawy biznes planu Polskiej Grupy Górniczej i wskazał ewentualne obszary do korekty

fot: Maciej Dorosiński

Polska Grupa Górnicza (PGG) do końca września br. przyniosła 364 mln zł straty netto, z czego 328 mln zł to strata na podstawowej działalności, jaką jest sprzedaż węgla - wynika z danych Ministerstwa Energii. Straty są wyższe od zakładanych, jednak - w ocenie resortu - nie ma powodu do niepokoju.

Informację na temat wyników PGG, która z początkiem maja tego roku przejęła kopalnie Kompanii Węglowej, przedstawił w czwartek (20 października) w Sejmie wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, odpowiadający na pytanie grupy posłów Nowoczesnej o sytuację górniczych spółek. Potwierdził, że strata PGG jest wyższa od zakładanej w biznesplanie.

- Odchylenie finansowe od biznesplanu występuje, natomiast ono nie jest na tyle zatrważające, żeby akcjonariusze i obligatariusze mogli być zaniepokojeni - powiedział Tobiszowski, zaznaczając, że różnica między zakładaną a faktyczną stratą "nie jest to wielkość, która by powodowała, że moglibyśmy być w niepokoju".

Ujemny wynik PGG na koniec tego roku został założony w biznesplanie spółki. Rentowność ma zostać osiągnięta w końcu roku 2017 - zakłada biznesplan. Tobiszowski podtrzymał w czwartek to założenie, a osiągnięcie założonego celu uznał za bardzo ważne.

Wiceminister poinformował, że do końca września tego roku PGG osiągnęła ponad 1,7 mld przychodów, przy kosztach działalności przekraczających 2 mld zł; oznacza to 328 mln zł straty na sprzedaży węgla. Strata na działalności operacyjnej wyniosła 397 mln zł, a strata netto 364 mln zł. Aktywa obrotowe grupy to ponad 1 mld zł, a zobowiązania ponad 3,2 mld zł. Na zwałach leży ok. 1,4 mln ton węgla. PGG zatrudnia ponad 30,1 tys. pracowników.

Inwestorzy, którzy zdecydowali się na zasilenie kapitałowe PGG, wnieśli dotąd do spółki - jak poinformował Tobiszowski - ok. 1 mld zł. Kolejna transza środków ma trafić do spółki na początku 2017 r. Inwestorzy, za wyjątkiem Węglokoksu, mają swoich przedstawicieli w radzie nadzorczej PGG; wkrótce do rady ma dołączyć przedstawiciel Węglokoksu i Ministerstwa Energii. Przebieg restrukturyzacji PGG niezależnie monitoruje też rada obligatariuszy.

Według wiceministra, prowadzone analizy potwierdzają, że projekt stworzenia i działania PGG jest oparty na rynkowych zasadach. Grupa ma przeznaczyć na inwestycje w kopalniach ok. 1,4-1,5 mld zł, koncentrując przedsięwzięcia inwestycyjne i wydobycie w najbardziej opłacalnych miejscach - przygotowywany jest front inwestycyjny w takich kopalniach, przy jednoczesnym wyodrębnianiu zbędnego majątku.

Wkrótce PGG ma przekazać do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK) wydzieloną z kopalni Ruda część kopalni Pokój, wraz z zakładem przeróbczym. Wiceminister zapowiedział, że do SRK może też trafić część kopalni Rydułtowy (w ramach kopalni ROW), gdzie kończy się węgiel, a na początku przyszłego roku rozstrzygnie się przyszłość kopalni Sośnica w Gliwicach. Na mocy porozumienia ze stroną społeczną, kopalnia ta ma czas do końca br., aby osiągnąć rentowność. Jeżeli to się nie uda, w 2017 r. zakład ma znaleźć się w SRK.

Pytany o proces notyfikacji programu naprawczego PGG w Komisji Europejskiej, Tobiszowski ocenił, że informacje płynące z Komisji są dobre, jednak pyta ona o wiele szczegółów związanych z programem i pomocą publiczną - np. dla przekazanej do SRK kopalni Makoszowy.

Wiceminister przypomniał, że jednym z zobowiązań biznesowych podjętych przy tworzeniu PGG jest nieutrzymywanie kopalń przynoszących straty. Grupa ma też odejść od wydobywania węgla, który nie znajduje zbytu na rynku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgla na zimę nie zabraknie. PGG bije rekordy, a rząd uspokaja

Mimo utrudnień w imporcie z Kazachstanu i rosnącego popytu, węgla opałowego w Polsce na sezon 2026/2027 nie zabraknie. Tak wynika zarówno z danych największego producenta, jak i deklaracji rządu. Polska Grupa Górnicza już w październiku sprzedała o 29 proc. więcej węgla opałowego niż w całym 2025 roku, a minister energii Miłosz Motyka zapewnia, że sytuacja jest monitorowana każdego dnia.

Nowe życie Szybu Krystyna. Widać już efekty prac

Trwa rewitalizacja zabytkowego Szybu Krystyna w Bytomiu. Po trzech stronach obiektu zamontowano już rusztowania.

Ciepło ze spalarni odpadów jako „ciepło odpadowe”. Metropolie apelują o zmianę przepisów

Polskie miasta mogą stracić dostęp do unijnych dotacji na modernizację ciepłownictwa, ponieważ krajowe prawo nie uznaje ciepła z instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych (ITPOK) za ciepło odpadowe. Unia Metropolii Polskich (UMP) zaapelowała do rządu o pilną nowelizację przepisów, która ma usunąć tę barierę i obniżyć koszty energii dla mieszkańców.

Chopin 135 metrów pod ziemią. Chiński pianista Hao Rao zachwycił w Kopalni Soli „Wieliczka”

Są spotkania, które pozostają w pamięci długo po wybrzmieniu ostatniego dźwięku. Takim wydarzeniem był koncert chińskiego pianisty Hao Rao, który 27 października wypełnił Komorę Jana Haluszki muzyką Fryderyka Chopina.