Górnictwo: wiceminister energii o obniżaniu kosztów
fot: Jarosław Galusek/ARC
Jesteśmy przekonani, że nasza wizja górnictwa i pomysły na jego restrukturyzację nie naruszają unijnych regulacji - stwierdza Grzegorz Tobiszowski
fot: Jarosław Galusek/ARC
W naszej propozycji nie ma mowy o zamykaniu, czy likwidowaniu kopalń - zapewnia wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.
Jak powiedział Tobiszowski w znowelizowanej ustawie o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego jest mowa o przekazywaniu do Spółki Restrukturyzacji Kopalń tych części majątku, które nie mają wpływu na wydobycie, a obciążają kosztowo poszczególne kopalnie.
- Chcemy obniżyć koszty, chcemy z tych kopalń "ściągnąć garb". Likwidujemy jednostki, ale nigdzie nie powiedzieliśmy, że likwidujemy kopalnie - tłumaczył w środę (23 grudnia) Tobiszowski.
We wtorek Sejm znowelizował ustawę o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Pozwoli ona m.in. na przedłużenie do 1 stycznia 2019 r. możliwości nieodpłatnego zbywania do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK) zbędnego majątku spółek węglowych.
Jak powiedział Tobiszowski, "przy niektórych z tych nieruchomości pracują ludzie m.in. przy ich zabezpieczeniu". Dodał, że po ich przejęciu przez SRK, pracownicy będą mieli wybór, czy skorzystają z praw do urlopów i wynagrodzeń czy programu dobrowolnych odejść. Na pytanie, o jaką grupę może chodzić, Tobiszowski odparł, że to "kilkaset osób".
Wiceszef resortu energii odniósł się do opinii, jakie przedstawili w środę na konferencji prasowej w Katowicach posłowie PO, którzy m.in. zajmowali się wcześniejszą nowelizacją ustawy. Mówili oni, że obecna nowela jest faktyczną kontynuacją działań poprzedniego rządu w tej sprawie.
Jak powiedział Tobiszowski, poprzedni rząd chciał restrukturyzować kopanie za pomocą TF Silesia, tymczasem PiS jeszcze w kampanii wyborczej podnosił, że restrukturyzacja sektora przez TF Silesia to zły pomysł.
Przejęty 30 września br. przez poprzedni rząd plan dla górnictwa przewidywał, że spółka TF Silesia przejmie 11 kopalń KW, co miało dać podstawę do budowy silnego koncernu paliwowo-energetycznego oraz być pierwszym krokiem do bezpiecznego wprowadzenia do tego podmiotu inwestorów zewnętrznych i utworzenia tzw. Nowej Kompanii Węglowej.