Górnictwo: wiceminister dziękuje związkowcom PGG

1462797284 grzegorz tobiszowski wizyta pgg facebook com

fot: facebook.com

W czasie spotkania wiceminister Grzegorz Tobiszowski podziękował reprezentantom strony społecznej za konstruktywną współpracę przy tworzeniu PGG

fot: facebook.com

Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski w poniedziałek (9 maja) uczestniczył w spotkaniu zarządu Polskiej Grupy Górniczej z organizacjami związkowymi działającymi w spółce. O swojej wizycie w siedzibie PGG wiceszef resortu energii poinformował za pośrednictwem Facebooka.

W czasie spotkania wiceminister Tobiszowski w imieniu swoim oraz ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego podziękował przedstawicielom strony społecznej za konstruktywną współpracę przy tworzeniu PGG.

Przypomnijmy, że nowa spółka swoje funkcjonowanie rozpoczęła 1 maja. Jej utworzenie poprzedziły wielotygodniowe negocjacje, które dotyczyły warunków na jakich pracownicy Kompanii Węglowej mieli przejść do nowej spółki. Porozumienie w tej sprawie zawarto 19 kwietnia.

Tydzień później, w obecności premier Beaty Szydło, w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim podpisano umowę powołującą do życia PGG. Nowa spółka przejęła 11 kopalń i 4 zakłady Kompanii Węglowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie