Górnictwo: tegoroczne eksportowe plany Węglokoksu

fot: Maciej Dorosiński

Policja ustaliła, że do wypadku doszło, gdy mężczyzna wysypywał węgiel z wagonu składu kolejowego. Gdy pociąg ruszył, 56-latek stracił równowagę i wpadł pod koła, które odcięły mu prawe przedramię w okolicy łokcia

fot: Maciej Dorosiński

Katowicki Węglokoks, który w 2016 r. wyeksportował blisko 15 proc. węgla mniej niż rok wcześniej, w 2017 r. zakłada co najmniej utrzymanie eksportu na ubiegłorocznym poziomie ok. 4 mln ton. Spółka, która jest największym polskim eksporterem węgla, szuka nowych rynków. Węglokoks pozostaje największym polskim eksporterem węgla kamiennego, choć w ubiegłym roku jego udział w całkowitym polskim eksporcie tego surowca, który wyniósł ok. 8,7 mln ton, spadł poniżej 50 proc. Spółka wysłała w minionym roku za granicę 4,03 mln ton węgla, wobec 4,7 mln ton rok wcześniej.

- Eksport Węglokoksu mógłby być wyższy, ale węgla o najlepszych parametrach na polskim rynku jest coraz mniej, a na taki węgiel na światowych rynkach jest największy popyt; taki węgiel opłaca się dostarczać na odległe destynacje - wyjaśnił we wtorek (24 stycznia) PAP wiceprezes Węglokoksu ds. handlowych Tomasz Heryszek.

Dodał, że Węglokoks obecny jest na największych rynkach, stara się również pozyskiwać nowych klientów, choć sytuacja w Europie pokazuje, iż liczba potencjalnych odbiorców corocznie maleje, a rynek węglowy w niektórych krajach jest w fazie schyłkowej.

Od 2015 r. spółka prowadzi eksplorację nowych kierunków w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie. Uzyskiwane tam ceny były wyższe od cen możliwych do uzyskania w rejonie ARA (porty Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia).

Poszukiwanie nowych rynków zbytu jest widoczne w strukturze eksportu. W 2015 r. aż 91 proc. węgla wysyłanego przez Węglokoks za granicę trafiało do krajów Unii Europejskiej, a w ubiegłym roku udział rynków państw UE zmniejszył się do 76 proc. 22 proc. węgla trafiło na rynki pozaeuropejskie (wobec 8 proc. rok wcześniej). W zeszłym roku 2 proc. węgla Węglokoks ulokował w Europie poza UE, wobec 1 proc. w 2015 r.

Obecnie najważniejsze kierunki eksportowe to rynki europejskie: Niemcy, Czechy i Austria, oraz kraje Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu.

Przedstawiciele Węglokoksu wskazują, że choć spółka zamknęła rok spadkiem eksportu w odniesieniu do 2015 r., w sytuacji trwającego w minionym roku kryzysu w branży węglowej, to ulokowanie za granicą ponad 4 mln ton węgla należy uznać za dobry wynik. Plan na 2017 r. zakłada utrzymanie eksportu co najmniej na zbliżonym poziomie, z perspektywą jego zwiększenia.

- Węglokoks wykorzystał wzrosty cen na światowych rynkach i obecna kontraktacja na 2017 r. jest wyższa niż w analogicznym okresie rok temu. Nasze możliwości eksportowe są o wiele większe niż ubiegłoroczne 4 mln ton. Cieszy fakt, że sytuacja polskich producentów poprawia się. Spółki inwestują w odbudowę mocy produkcyjnych. W tym procesie Węglokoks również uczestniczy - skomentował we wtorek prezes Węglokoksu Sławomir Obidziński.

Według prezesa doświadczenie i kontakty spółki pozwalają jej eksplorować rynki niszowe, oraz takie - jak czeski i niemiecki - gdzie spółka regularnie uzyskuje ceny wyższe od krajowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węglokoks Energia z potężnym wsparciem na farmę fotowoltaiczną

Węglokoks Energia podpisała z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie umowę pożyczki na realizację projektu „Budowa farmy fotowoltaicznej o mocy ok. 1,19922 MW wraz z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą”.

Piana PUR czy wełna mineralna? Proste odpowiedzi na trudne pytania

Budowa domu to czas, w którym musisz podjąć setki decyzji, a każda z nich kosztuje. Kiedy mury już stoją, a dach jest przykryty, pojawia się dylemat, który będzie miał wpływ na Twoje życie (i portfel) przez kolejne dekady: czym ocieplić poddasze? Wybór zazwyczaj sprowadza się do dwóch opcji: tradycyjnej wełny mineralnej lub nowoczesnej piany PUR. Zamiast zasypywać Cię skomplikowanymi parametrami chemicznymi, przyjrzyjmy się temu z perspektywy praktycznej – kosztów, rachunków i Twojego codziennego komfortu.

Trzech nastolatków ukradło sztabkę złota. Najmłodszy miał 12 lat

Ale to jest historia kryminalna. Trzech nastolatków okradło plażowiczów na terenie ośrodka Czechowice, zabrali im pieniądze, telefony komórkowe i sztabkę złota. A gdy się tym pochwalili, łupy odebrali im starsi koledzy...

Pierwszy górnik już zmienił pracę, a kolejni przygotowują się do spektakularnego transferu

W Kolejach Śląskich pracuje już pierwszy górnik, były pracownik Polskiej Grupy Górniczej. Kolejni zasilą szeregi regionalnego przewoźnika już wkrótce. To ważny krok w realizacji porozumienia podpisanego w listopadzie ubiegłego roku, którego celem jest wsparcie osób odchodzących z górnictwa poprzez przekwalifikowanie zawodowe i stworzenie nowych miejsc pracy.