Górnictwo: Węglokoks - nie zamierzamy importować węgla z Rosji

fot: Maciej Dorosiński

Największy polski eksporter węgla stanowczo zaprzecza, jakoby zamierzał kupować surowiec z Federacji Rosyjskiej

fot: Maciej Dorosiński

Węglokoks SA – największy polski eksporter węgla – rozważa możliwość zaangażowania się w import. Aktualnie spółka bada rynek, parametry handlowe i możliwe kierunki, ale nie przewiduje importu surowca z Rosji - poinformował Węglokoks we wtorek (27 czerwca) po południu w komunikacie, dementującym poranne doniesienia medialne. 

W sensacyjnym tonie jedna z gazet podniosła we wtorek alarm, że Węgloks w porozumieniu z Polską Grupą Górniczą, za zgodą rządu, planuje import surowca z Federacji Rosyjskiej po to, aby ukryć - jak sugerują autorzy - dramatyczny niedobór węgla kamiennego na polskim rynku, spowodowany rzekomym załameniem się wydobycia w kopalniach PGG, których deficyt ma nadal rosnąć.
- Król jest nagi - orzekał w tekście o niedoborach obsadzony w roli eksperta górniczego Janusz Piechociński. Autorzy powoływali się też na anonimowe źródła.

Węglokoks dementuje
Węglokoks nadesłał do redakcji portalu górniczego nettg.pl oświadczenie, w którym jednoznacznie dementuje spekulacje, jakoby w ogóle miał zamiar kupować węgiel w Rosji.  

- W związku z tym, że od wielu lat spółka działa na rynkach międzynarodowych, nieustannie zajmuje się analizą rynków zagranicznych, trendami cenowymi, czy parametrami jakościowymi węgli - przyznaje Paweł Cyz, rzecznik prasowy spółki.

- W samym tylko 2016 r. podmioty prywatne sprowadziły do Polski ok. 8 mln t surowca. Sprowadzany jest węgiel o bardzo specyficznych parametrach, którego w Polsce nie ma. Ze względu na wymagania ochrony środowiska, duża część polskich ciepłowni zmuszona jest kupować surowiec o niskim zasiarczeniu właśnie zza granicy. Węglokoks, jako Spółka Skarbu Państwa, rozważa udział w tym procesie, co pozwoliłoby na większą kontrolę importu - dodaje Cyz.

Wyjaśnia, że potencjalnych kierunków importu jest wiele. Są one w tej chwili analizowane.

- Jednak już wstępne rozeznanie rynków wskazuje, że Rosja nie będzie  źródłem importu - stwierdza przedstawiciel Węglokoksu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.