Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.30 USD (-0.21%)

Srebro

84.53 USD (-0.99%)

Ropa naftowa

100.49 USD (+3.73%)

Gaz ziemny

3.28 USD (+1.17%)

Miedź

5.82 USD (-1.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.30 USD (-0.21%)

Srebro

84.53 USD (-0.99%)

Ropa naftowa

100.49 USD (+3.73%)

Gaz ziemny

3.28 USD (+1.17%)

Miedź

5.82 USD (-1.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Górnictwo: Węglokoks chce importować więcej węgla

fot: Maciej Dorosiński

Prezes Węglokoksu Sławomir Obidziński przypomniał, że Polska od co najmniej 10 lat jest importerem węgla netto i sytuacji tej nie należy uważać za nadzwyczajną

fot: Maciej Dorosiński

Katowicki Węglokoks - wieloletni eksporter węgla, który w ub. roku po raz pierwszy zajął się także jego importem - zakłada w tym roku łączny obrót tym surowcem w postaci eksportu, importu i sprzedaży krajowej, na poziomie 3,5 mln ton. W przyszłym roku obrót ma wzrosnąć do ok. 4-5 mln ton.

W ub. roku Węglokoks wysłał za granicę ok. 2,7 mln ton węgla wobec 4 mln ton rok wcześniej. Tegoroczny eksport - jak powiedział PAP w kuluarach 28. Forum Ekonomicznego w Krynicy wiceprezes Węglokoksu Tomasz Heryszek - to ok. 1 mln ton. Ponadto, firma zaimportowała w tym roku do Polski ok. 1,1 mln ton węgla i sprzedaje ok. 1,5 mln ton miałów energetycznych ze swojej spółki zależnej Węglokoks Kraj.

- Nasz łączny obrót węglem w tym roku - w postaci eksportu, importu i sprzedaży krajowej - szacujemy na ok. 3,5-3,6 mln ton. Plan na przyszły rok to wolumen między 4 a 5 mln ton, z założeniem, że maksymalnie 3 mln ton może stanowić import - powiedział wiceprezes Heryszek.

Przypomniał, że dla zwiększenia możliwości handlu węglem w kraju oraz importu Węglokoks zamierza rozbudowywać swoje kompetencje w dziedzinie logistyki - chodzi przede wszystkim o infrastrukturę portową.

Sytuacja związana z importem węgla była we wtorek tematem jednego z paneli 28. Forum Ekonomicznego w Krynicy. Prezes Węglokoksu Sławomir Obidziński przypomniał, że Polska od co najmniej 10 lat jest importerem węgla netto i sytuacji tej nie należy uważać za nadzwyczajną. Jak wyliczył, w ciągu minionych 10 lat do Polski napłynęło 111 mln ton węgla wobec 80 mln ton polskiego eksportu, co daje import netto rzędu 30 mln ton.

- To nie jest duża liczba - ocenił prezes.

W ub. roku - jak przytoczył Obidziński - wielkość importu węgla do Polski przekroczyła 13 mln ton wobec 6,3 mln ton eksportu, co daje import netto rzędu 7 mln ton. W tym roku spodziewany jest - jak szacowali w ostatnim czasie eksperci - wzrost łącznego importu nawet do 15 mln ton.

W strukturze ubiegłorocznego importu dominuje węgiel energetyczny, którego napłynęło do Polski 9,7 mln ton, z czego 8,1 mln ton z Rosji - z tego kraju węgiel jest sprowadzany do Polski przede wszystkim drogą lądową, a jedynie w 30 proc. statkami. W ocenie prezesa, taka wielkość eksportu z Rosji nie jest groźna dla polskiego rynku, a ponadto - np. w przypadku kryzysu czy załamania dostaw z tego kierunku - można ją łatwo zastąpić dostawami z innych krajów.

Prezes Węglokoksu przytoczył dane, według których w imporcie węgla do Unii Europejskiej (w ub. roku wyniósł on ok. 170 mln ton) węgiel z Rosji stanowi ok. 44 proc., a więc - jak ocenił - stosunkowo dużo.

- Polska jest geograficznie bliżej Rosji niż inne kraje UE, stąd sytuacja, kiedy w Polsce odsetek węgla importowanego z Rosji jest wyższy, jest w pełni wytłumaczalna - mówił Obidziński.

Według niego, odbiorcy decydują się na rosyjski węgiel przede wszystkim z powodu jego niższych niż u konkurencji cen.

- W portach ARA (Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia) cena węgla wynosi obecnie ok. 100 USD za tonę, a węgiel rosyjski w portach bałtyckich jest dostępny za ok. 95 USD za tonę. Nikt nie chce przepłacać, ponadto z reguły ten węgiel ma dobre parametry dla polskich elektrowni - ocenił szef Węglokoksu.

Światowa produkcja węgla kamiennego to ok. 7 mld ton rocznie, z czego połowa przypada na Chiny. Polska z produkcją poniżej 65 mln ton (w tym 53 mln ton węgla energetycznego) plasuje się poniżej 1 proc. światowego rynku. W ocenie Obidzińskiego, obecny poziom importu węgla do Polski nie jest niebezpieczny; przeciwnie, ma dobry wpływ na konkurencję na rynku. Jak mówił prezes, fakt, że polska energetyka kupuje węgiel głównie u polskich producentów, zamiast na międzynarodowym rynku, pozwolił jej dotąd zaoszczędzić ponad 1 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.