Górnictwo: węgiel zarobi na łupki?

fot: Jarosław Galusek/ARC

Rekultywacja terenów po eksploatacji górniczej pochłania ogromne środki. Tylko w 2012 roku Kompania Węglowa przeznaczyła na ten cel 55 milionów złotych. Finansowanie takich przedsięwzięć było dotąd możliwe dzięki środkom z opłaty eksploatacyjnej, gromadzonym przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Po raz kolejny planowany jest zamach na górniczą kasę. Pieniądze, przekazywane dotąd przez branżę Narodowemu Funduszowi Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w ramach opłaty eksploatacyjnej i służące rekultywacji zdegradowanych terenów, wykorzystane zostaną na stworzenie spółki, zajmującej się rozpoznaniem i wydobyciem gazu łupkowego.

Może się to stać za sprawą nowelizacji ustawy Prawo geologiczne i górnicze oraz niektórych innych ustaw, przygotowanej przez Ministerstwo Środowiska. Projekt został już skierowany do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych.

- Twórcy ustawy zaproponowali zmianę, polegającą na tym, że pieniądze, które miały wracać do górnictwa i służyć finansowaniu potrzeb związanych z ochroną środowiska, będą górnictwu odebrane i przeznaczone na stworzenie kapitału zakładowego Narodowego Operatora Kopalin Energetycznych. Nie mam nic przeciwko stworzeniu tej spółki, tylko dlaczego za pieniądze górnictwa? - pyta Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

Ze środków zgromadzonych w NFOŚiGW w ramach tak zwanego funduszu górniczego korzystały kopalnie siarki, kopalnie soli, Spółka Restrukturyzacji Kopalń oraz spółki węglowe. Co ważne, była to forma pomocy publicznej dla górnictwa dopuszczona i notyfikowana przez Komisję Europejską. Niepokojące jest także to, że zmiany mają być wprowadzone niejako tylnymi drzwiami.

- Nowelizacja Prawa geologicznego i górniczego z pozoru nie dotyczy górnictwa podziemnego. Ale tylko z pozoru, dlatego że poprzez zmianę tej ustawy jej twórcy próbują wprowadzić modyfikacje do ustawy Prawo ochrony środowiska - wskazuje prezes Olszowski.

W tej ostatniej ustawie zapisano sposób dystrybucji pochodzących z górnictwa funduszy zgromadzonych w NFOŚiGW. Termin konsultacji projektu upływa 18 marca.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalni już nie ma, dokumenty są nadal potrzebne. Gdzie ich szukać?

Do emerytury brakuje zaświadczenia o zarobkach z kilku lat. W domowej teczce jest świadectwo pracy, ale kopalnia od dawna nie fedruje, a w dawnym biurowcu mieści się inna firma. Telefon do kadr nie odpowiada. W takiej sytuacji najważniejsze staje się ustalenie, kto przejął dokumenty. Zamknięcie zakładu nie oznacza przecież, że przestają być potrzebne. Dla byłego pracownika właśnie teraz mogą mieć największe znaczenie.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 92 - Arkadiusz Sułek | Prezes Chrobry S.A. Jak wygląda przejście z przemysłu do zbrojeniówki?

Arkadiusz Sułek, prezes Chrobry S.A., był gościem studia netTG.pl. W rozmowie o nowym funduszu wspierającym obronność, zainteresowaniu ze strony firm, w tym śląskich przechodzących z przemysłu do zbrojeniówki oraz o wsparciu dla samorządów, między innymi na budowę schronów.

70-metrowy szyb likwidowanej kopalni zrównany z ziemią

Prawie 70-metrowy szyb dawnej kopalni Czechosłowackiej Armii (ČSA) w Karwinie przeszedł do historii. 

Ile stali zostało w ściance? Pomiar grubości rurociągów i zbiorników bez wyłączania instalacji

Rurociągi odwadniające, sprężonego powietrza, ciepłownicze i technologiczne, a także zbiorniki, tracą materiał od środka: przez korozję, erozję i ścieranie. Z zewnątrz rura może wyglądać na sprawną aż do dnia, w którym przecieknie. Pomiar grubości ścianki pozwala ocenić jej stan bez cięcia, bez demontażu i najczęściej bez zatrzymywania instalacji.