Górnictwo: węgiel z Morcinka to kwestia 7 do 10 lat

fot: Krystian Krawczyk

Nasze inwestycje będą dalej kontynuowane. Priorytetem jest z pewnością zakończenie analizy projektu Dębieńsko – zwraca uwagę Jan Fabian

fot: Krystian Krawczyk

Rozpoczęcie ponownej eksploatacji węgla w kopalni Morcinek to kwestia 7 do 10 lat - przyznał w rozmowie z dziennikarzem nettg.pl dr inż. Jan Fabian, wiceprezes spółki węglowej OKD.

Jak wiadomo teren badawczy Morcinka należy obecnie - podobnie jak spółka węglowa OKD - do grupy New World Resources.

W ub. roku górnicy z firmy zewnętrznej Polcarbo wydrążyli w południowym zakładzie kopalni CSM ostatnich 55 metrów z prawie półkilometrowej długości przekopu nr 5302 prowadzącego do kopalni Morcinek, który służy pompowaniu wody dołowej.

Zezwolenie na budowę wyrobiska wydał Obwodowy Urząd Górniczy w Ostrawie na podstawie uprzedniej zgody Dwustronnej Międzyrządowej Komisji ds. współpracy przy eksploatacji złóż węgla kamiennego w rejonie wspólnej polsko-czeskiej granicy państwowej. Część przekopu wydrążono już w 2005 roku, później jednak, po dojściu do 50-metrowego granicznego pasma ochronnego, prace zatrzymano.

Obszar górniczy Morcinka sąsiaduje bezpośrednio z Kopalnią CSM. Po ostatecznym zamknięciu polskiej kopalni w 1999 roku i zasypaniu wszystkich jej czterech szybów, a tym samym po zaprzestaniu pompowania wody, jej wyrobiska zaczęły się w sposób niekontrolowany zatapiać. Niezbędne było więc podjęcie odpowiednich kroków, aby nie dopuścić do zalania czeskiej kopalni. NWR wciąż wyraża zainteresowanie eksploatacją węgla z Morcinka w dłuższej perspektywie.

- Nasze inwestycje będą dalej kontynuowane. Priorytetem jest z pewnością zakończenie analizy projektu Dębieńsko - zwraca uwagę Jan Fabian, który od stycznia 2013 r. zasiądzie w fotelu prezesa spółki Ostravsko-Karvinske Doly.

Warto przy okazji przypomnieć, że OKD sięgnie w najbliższych latach po nowe zasoby węgla w Czechach. W tym roku oficjalnie zainaugurowany został proces legislacyjny, którego celem jest poszerzenie pola górniczego kopalni "Karwina", tak aby można było eksploatować surowiec do 2035 roku. Chodzi mniej więcej o 30 milionów ton węgla, zwłaszcza koksowego. W chwili obecnej firma opracowuje kompletną dokumentację EIA (raport środowiskowy) do oceny wpływów działalności górniczej na środowisko. Zgodnie z dawniejszymi doświadczeniami proces ten zajmie około 1,5 roku, wydobycie może więc ruszyć najwcześniej w 2016 roku. W bieżącym roku rozpoczęto negocjacje z właścicielami nieruchomości w Karwinie - Starym Mieście w sprawie ich roszczeń majątkowych związanych z wpływami eksploatacji na powierzchnię.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Cyfrowy i Bezpieczny Śląsk: PIG-PIB wkracza do akcji, by ratować miasta przed skutkami transformacji

Państwowa Służba Geologiczna może pomagać miastom w prowadzeniu złożonych projektów rewitalizacyjnych i środowiskowych

Westinghouse i Bechtel przyspieszają rozmowy. Kluczowa umowa dla atomu coraz bliżej

Konsorcjum firm Westinghouse i Bechtel planuje w najbliższych miesiącach uzgodnić najważniejsze elementy umowy wykonawczej EPC na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej - poinformował PAP prezes Westinghouse Polska Mirosław Kowalik.

Mity o węglu koksowym i rządowy plan na ciemną noc. Czy górnictwo czeka twarde lądowanie?

Byłem kilka dni temu w Słowackim Muzeum Górnictwa (Slovenske Banske Muzeum) w Handlovej na Słowacji. W okolicach Prievidzy jeszcze kilka lat temu w podziemnych kopalniach wydobywano twardy węgiel brunatny i lignit. Samo muzeum jest nieduże, ale zawiera sporo ciekawostek, a przede wszystkim zachowane bardzo stare maszyny górnicze, których nie znajdziemy u nas w Polsce. 

Spółka węglowa podsumowała rok i ogłosiła kolejne projekty

W ubiegłym roku spółka węglowa OKD realizowała sprzedaż po cenach niższych niż w latach ubiegłych, co spowodowało, że średnia cena sprzedaży jednej tony węgla była niższa od kosztów wydobycia - przyznał zarząd.