Górnictwo: Według dostępnych danych w kopalniach ČSA i Darkov znajduje się 14 mln ton węgla możliwych do wydobycia

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Kwestia wznowienia wydobycia dotyczyć ma kopalń Darkov i ČSA, które zostały zamknięte w ubiegłym roku, a nie tych, których likwidacja jest już w zaawansowanym stadium, a więc Lazy i Paskov

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

To, co jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się opowieścią w stylu science fiction, może stać się już niedługo rzeczywistością. Nasi południowi sąsiedzi analizują możliwość wznowienia wydobycia w zlikwidowanych kopalniach OKD. Informację podał Moravskoslezský deník w swym czwartkowym (6 bm.) wydaniu.

Sprawa ewentualnego wznowienia wydobycia związana jest z kryzysem energetycznym i brakiem węgla na czeskim rynku.

„Zapotrzebowanie na węgiel ze strony firm ciepłowniczych i hutniczych skłoniło państwo do rozważenia wznowienia zamkniętych już kopalń w regionie karwińskim” – pisze Moravskoslezský deník.

Według gazety kierownictwo państwowego koncernu Diamo (właściciela kopalń OKD – przyp. red.) pracuje obecnie nad analizą mającą dać odpowiedź na pytanie, w których kopalniach możliwe byłoby reaktywowanie wydobycia.

- Przetwarzamy analizę w związku z bieżącymi wydarzeniami w sektorze energetycznym. Chodzi o paliwa i surowce. Istnieje konieczność wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego – przyznała gazecie Jana Dronská, rzeczniczka Diamo.

Na majowym spotkaniu przedsiębiorców z władzami kraju morawsko-śląskiego większość biorących w nim udział opowiadała się za zwiększeniem wydobycia węgla przez OKD. I dziś - zdaniem przedstawicieli regionu - zabezpieczenie węgla na najbliższe lata jest priorytetem.

- Tylko ciepłownia w Ostrawie-Třebovicach, która zaopatruje w ciepło m.in. mieszkania w dużej części Ostrawy, będzie potrzebowała węgla, co najmniej do 2028 r. – twierdzi Jakub Unucka, zastępca hetmana kraju morawsko-śląskiego.

Kwestia wznowienia wydobycia dotyczyć ma kopalń Darkov i ČSA, które zostały zamknięte w ubiegłym roku, a nie tych, których likwidacja jest już w zaawansowanym stadium, a więc Lazy i Paskov – wskazuje gazeta powołując się na dalszą wypowiedź rzeczniczki Diamo.

 - Przetwarzamy analizę dla dwóch kopalń - ČSA i Darkov, w których wydobycie zostało zakończone w lutym 2021 r., i które zostały przeniesione z OKD do Diamo, w tym nieruchomości, terenów pogórniczych i znacznej części pracowników. Analiza obejmuje również możliwość zatrzymania procesu likwidacji i utrzymania go w trybie konserwacyjnym na przyszłe potrzeby – uściśliła Dronská.

Według dostępnych danych w kopalniach ČSA i Darkov znajduje się 14 mln ton węgla możliwych do wydobycia.

.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.