Górnictwo: wciąż są problemy z zagospodarowaniem metanu

fot: Witold Gałązka/ARC

Bakterie wspomogą kopalniane stacje odmetanowania?

fot: Witold Gałązka/ARC

W roku 2015 przy eksploatacji węgla kamiennego wydzieliło się prawie 5 proc. więcej metanu niż rok wcześniej, jednak efektywność zagospodarowania tego gazu była najniższa od lat - wynika z danych nadzoru górniczego. Powodem jest m.in. zmniejszenie inwestycji w tej dziedzinie.

W ubiegłym roku, mimo utrzymania wielkości wydobycia węgla na poziomie zbliżonym do roku 2014, ilość uwolnionego przy eksploatacji metanu była najwyższa od kilku lat i sięgnęła 933 mln m sześc., wobec 891,1 mln m sześc. rok wcześniej. Średnio wydzielało się blisko 1,8 tys. m sześc. tego gazu na minutę.

- Jedną z głównych przyczyn wzrostu tzw. metanowości bezwzględnej jest schodzenie z eksploatacją coraz bardziej w głąb, gdzie jest więcej metanu. Co roku średnia głębokość eksploatacji zwiększa się o około 5-6 metrów - wyjaśnił PAP wicedyrektor Departamentu Górnictwa Otworowego i Wiertnictwa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach Janusz Malinga.

Dzięki instalacjom odmetanowania w ubiegłym roku kopalniom udało się ująć 339 mln m sześc. metanu, czyli 36,6 proc. gazu - nieznacznie więcej niż w poprzednim roku. Jednak efektywność zagospodarowania ujętego metanu zauważalnie spadła - z blisko 66 do ponad 58 proc. - i była najniższa od wielu lat. Do produkcji ciepła, prądu i chłodu wykorzystano 197,1 mln m sześc. metanu, wobec 211,4 mln m sześc. w rekordowym pod tym względem roku 2014.

- W statystykach dotyczących efektywności odmetanowania i zagospodarowania ujętego metanu widać ograniczenie inwestycji w tym zakresie, spowodowane trudną sytuacją górnictwa. Wobec spadku cen węgla kopalnie skupiały się przede wszystkim na możliwie efektywnej eksploatacji ścian wydobywczych - skomentował dyrektor Malinga.

W ubiegłym roku oddano do użytku trzy nowe powierzchniowe stacje odmetanowania. W dziewięciu kopalniach wskaźnik efektywności odmetanowania był wyższy niż średnia dla wszystkich zakładów posiadających instalacje ujmowania gazu. Niższe wskaźniki odnotowano m.in. w kopalniach Knurów-Szczygłowice, Brzeszcze czy Wujek.

Większość metanu z kopalń jest wyprowadzona do atmosfery drogą wentylacyjną, szkodząc klimatowi, bo potencjał cieplarniany metanu jest 21-krotnie większy niż dwutlenku węgla.

Odprowadzanie metanu wydzielającego się podczas eksploatacji, a także odmetanowanie pokładów na etapie przygotowań do eksploatacji, to konieczność związana z zapewnieniem bezpieczeństwa górnikom. W ostatnich pięciu latach w kopalniach doszło do 17 wypadków związanych z zapaleniem metanu, w których ośmiu górników zginęło, 24 doznało ciężkich, a 22 lekkich obrażeń. Tylko w ubiegłym roku były trzy incydenty związane z metanem - w jednym z nich niegroźnie ucierpiały cztery osoby.

Metan - bezbarwny i bezwonny, lżejszy od powietrza gaz towarzyszący złożom węgla - występuje w większości polskich kopalń - na każda wydobytą tonę przypada niespełna 13 m sześc. tego gazu. Jego uwalnianie z górotworu to naturalne zjawisko w górnictwie; często dzieje się tak przy drążeniu chodników, kiedy kombajn narusza strukturę skał. Ryzyko jest tym większe, im bardziej pokład jest nasycony metanem. Istotne są też właściwości geologiczne skał, m.in. ich przepuszczalność. Aby zmniejszyć ryzyko w kopalniach drąży się np. tzw. chodniki drenażowe, służące odprowadzaniu gazu.

Z pokładów metanowych pochodzą cztery na pięć ton wydobytego w Polsce węgla. Na każdą z nich przypada średnio o połowę więcej tego gazu niż przed kilkunastu laty. Prawie połowa wydobycia pochodzi z miejsc zaliczanych do najwyższej kategorii zagrożenia metanowego. Metan tworzy z powietrzem wybuchową mieszaninę; wybucha w stężeniach od 5 do 15 proc. - najbardziej wybuchowy moment to poziom 9,5 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.