Górnictwo: ważne oświadczenie ws. deputatów dla emerytów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Deputat węglowy, czyli uprawnienie do określonej ilości bezpłatnego węgla rocznie, to bardzo stare uprawnienie górnicze, przysługujące tradycyjnie zarówno pracownikom, jak i emerytom czy rencistom górniczym. Realizacja tego obowiązku oznacza jednak wielomilionowe koszty dla spółek węglowych, stąd w ostatnich latach próby ograniczenia lub likwidacji tego świadczenia

fot: Andrzej Bęben/ARC

Resorty energii oraz rodziny, pracy i polityki społecznej przygotują specustawę porządkującą kwestię wypłat deputatu węglowego dla emerytów górniczych - przekazał w czwartek (14 stycznia) w Sejmie wiceszef ME Grzegorz Tobiszowski. Miałaby ona wejść w życie jeszcze w I półroczu br.

- Mamy bardzo zróżnicowaną, żeby nie powiedzieć skomplikowaną sytuację, jeśli chodzi o deputaty, wynikającą z historii zdarzeń restrukturyzacyjnych w podmiotach górniczych. Zamierzamy przygotować wspólnie z ministerstwem rodziny i polityki społecznej specustawę, aby objąć jedną regulacją wszystkich uprawnionych - powiedział Tobiszowski, odpowiadając na pytania ws. deputatów emeryckich zadane przez posłów PO.

Deputat węglowy, czyli uprawnienie do określonej ilości bezpłatnego węgla rocznie, to bardzo stare uprawnienie górnicze, przysługujące tradycyjnie zarówno pracownikom, jak i emerytom czy rencistom górniczym. Wynika z układów zbiorowych pracy lub porozumień wewnątrz poszczególnych spółek. Realizacja tego obowiązku to jednak wielomilionowe koszty dla spółek węglowych, stąd w ostatnich latach próby ograniczenia lub likwidacji tego świadczenia.

Sprawa jest obecnie różnie traktowana w różnych spółkach węglowych. Kompania Węglowa niespełna dwa lat temu pozbawiła emerytów, rencistów górniczych i inne osoby uprawnienia do deputatu - od 2015 r. (z końcem 2015 r. spółka zakończyła rozliczenia dotyczące deputatów dla emerytów za 2014 r.). Katowicki Holding Węglowy w listopadzie 2014 r. zawiesił deputat, także dla emerytów, na lata 2015-2017. Jastrzębska Spółka Węglowa wypowiedziała emerytom i rencistom deputat węglowy - nie wypłaca go od 2015 r.

Wciąż otrzymują go (w naturze - 3 tony rocznie - i ekwiwalencie) emeryci i renciści Tauronu Wydobycie oraz kopalni Bogdanka. Prawo do deputatu, finansowanego z budżetu państwa (średnio 2,8 tony; jednak zgodnie ze znowelizowaną ustawą górniczą ma to być wyłącznie ekwiwalent) ma również 11,5 tys. emerytów i rencistów z kopalń zlikwidowanych, które trafiły do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

- Mając taki, delikatnie mówiąc, bałagan, jeśli chodzi o poszczególne podmioty - a powinniśmy regulować m.in. też układy zbiorowe pracy, jak również pewne schematy zarządzania w poszczególnych podmiotach węglowych - tak również w kwestii deputatów węglowych stoi przed nami to wyzwanie, by spróbować to ujednolicić - ocenił wiceminister Tobiszowski. - Jest to rzeczywiście koszt dla budżetu państwa; zarazem stworzenie algorytmu, bo musimy to przypisać, jak zamienimy ekwiwalent na przypis do emerytury czy dodatek do emerytury - to kwestie z którymi musimy się zmierzyć. () W najbliższych dniach bardziej, niż tygodniach, chcemy wewnętrznie, budując grupę osób w ministerstwie energii i ministerstwie rodziny i polityki społecznej, zbudować założenia (ustawy), aby zmierzyć się z tym problemem.

Poinformował, że roczny koszt realizacji deputatów emeryckich ponoszony przez spółki górnicze (dla ok. 250 tys. osób) wynosił ostatnio ok. 388 mln zł, w tym z dotacji budżetowych 29,7 mln zł), a przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (dla ok. 79 tys.) - 129 mln zł w całości z budżetu państwa.

W poszczególnych spółkach węglowych koszt ten (w wartościach dla roku 2013 r. - PAP) wynosił: dla KW ok. 262 mln zł, dla KHW - prawie 40 mln zł, dla JSW - ok. 65 mln zł, dla Tauronu - ponad 2 mln zł, a Bogdanki - ponad 4 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.

Prześwietlają węgiel dla JSW i łapią trucicieli. Czym zajmuje się to niezwykłe laboratorium?

Centralne Laboratorium Pomiarowo-Badawcze to jedno z największych specjalistycznych laboratoriów badawczych w Polsce. Funkcjonuje już od prawie 28 lat. Jego pracownicy każdego dnia obecni są w kopalniach, koksowniach, a często również w zakładach energetycznych. Wykonują pomiary środowiska pracy górników, zagrożeń naturalnych, opróbowania wysyłek węgla handlowego do odbiorców czy też badania próbek technologicznych wspomagających produkcję węgla i koksu.