Górnictwo: walne JSW jednogłośnie o zbyciu Krupińskiego do SRK
fot: Jarosław Galusek/ARC
fot: Jarosław Galusek/ARC
Nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy JSW jednogłośnie zdecydowało o nieodpłatnym zbyciu kopalni Krupiński do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Posiedzenie rozpoczęło się w czwartek (1 grudnia) w południe.
Walne zgromadzenie było kontynuowane po przerwie ogłoszonej 29 listopada. Uchwała w sprawie przerwy w obradach została podjęta na podstawie wniosku akcjonariusza spółki, Skarbu Państwa. Wniosek został uzasadniony „troską o to, aby rozstrzygnięcie w zakresie przeniesienia kopalni Krupiński na rzecz SRK było jak najlepsze”. Wnioskodawca wskazał, że biorąc pod uwagę konieczność przeanalizowania wszelkich aspektów mających wpływ na powyższą decyzję oraz dochowania należytej staranności, wniosek o zarządzanie przerwy wynika z potrzeby kontynuowania uzgodnień z instytucjami finansowymi, w tym wyjaśnienia założeń zawartych w raporcie Domu Maklerskiego PKO BP SA, które wykazały znaczną poprawę sytuacji finansowej Spółki w roku 2017.
W środę (30 listopada) sprawa przekazania Krupińskiego do SRK była jednym z tematów poruszonych podczas posiedzenia sejmowej Komisji do Spraw Energii i Skarbu Państwa.
W czwartek (1 grudnia) wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski ocenił, że istotna dla decyzji w sprawie przyszłości kopalni Krupiński będzie opinia banku PKO BP, który jest jednym z sygnatariuszy umowy restrukturyzacyjnej zawartej przez Jastrzębską Spółkę Węglową z bankami.
Przypomnijmy, że 19 sierpnia br. zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej przyjął program restrukturyzacji spółki na lata 2016 – 2025. Integralną częścią tego programu, zmierzającego do optymalizacji funkcjonowania firmy, jest przekazanie kopalni Krupiński do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Miałoby to nastąpić na początku 2017 r.
Decyzja zarządu została podtrzymana przez radę nadzorczą spółki. Aby stała się wiążąca, musiało ją także przyjąć walne zgromadzenie. Przekazanie kopalni do SRK było też jednym z warunków zawarcia przez JSW umowy restrukturyzacyjnej z bankami, które rozłożyło w czasie zobowiązania spółki. Jak tłumaczył minister energii Krzysztof Tchórzewski, jeśli walne zgromadzenie nie przyjmie uchwały dotyczącej przekazania kopalni, umowa restrukturyzacyjna przestanie obowiązywać. W sytuacji, gdyby banki zażądały spłaty wierzytelności, może to oznaczać upadłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej.