Górnictwo: W zawód górnika jest wpisane ryzyko

fot: Krystian Krawczyk

Węgiel przez najbliższe dziesięciolecia będzie podstawą bezpieczeństwa energetycznego Polski

fot: Krystian Krawczyk

W latach 2016-2020 w polskim górnictwie zmarły przy pracy - nie na skutek wypadków, ale z przyczyn naturalnych - 52 osoby. Najczęstszą przyczyną śmierci były zawały serca - wynika z danych Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach. W ub. roku w pracy zmarło 9 górników, wobec 12 rok wcześniej.

Problematyka zgonów naturalnych w górnictwie została przedstawiona w opublikowanym w środę raporcie nadzoru górniczego, poświęconym ocenie stanu bezpieczeństwa pracy, ratownictwa górniczego oraz bezpieczeństwa powszechnego w związku z działalnością górniczo-geologiczną w ub. roku.

W zawód górnika jest wpisane ryzyko - zarówno przewidywalne, jak i nieprzewidywalne. Górnicy są mocno narażeni na wysiłek fizyczny, zapylenie i wysoką temperaturę. To zawód, w którym do trudnych warunków, dochodzi również stres, co sprawia, że stan zdrowia górników powinien być sprawdzany w sposób szczególny - czytamy w opracowaniu WUG.

Przedstawiciele nadzoru górniczego wskazują, iż górnicy pracują często w skrajnie trudnych warunkach - coraz częściej w podwyższonej temperaturze, dodatkowo silnie zapylonej i charakteryzującej się wysoką wilgotnością. M.in. dlatego przypadki śmierci górników podczas pracy, podobnie jak wypadki, podlegają badaniom organów nadzoru górniczego.

W latach 2016-2020 w polskim górnictwie odnotowano łącznie 52 przypadki takich zgonów, w tym 36 (69 proc.) w kopalniach węgla kamiennego - wśród zmarłych 27 osób stanowili pracownicy zatrudnieni pod ziemią. W minionych latach najwięcej zgonów naturalnych (13) odnotowano w roku 2018, jednak liczba ta nie odbiegała znacząco od ilości zgonów w pracy, rejestrowanych każdego roku - jest ich od kilku do kilkunastu rocznie.

Dominującą grupę zmarłych stanowili pracownicy powyżej 50 lat - niespełna połowę zgonów (23) odnotowano właśnie w tej właśnie grupie wiekowej. Drugą pod względem liczby zgonów grupą wiekową, w której odnotowano 21 zgonów (40,3 proc.), byli pracownicy w wieku 41-50 lat.

Aż 32 spośród 52 zmarłych przy pracy górników (61,5 proc.) w ciągu pół roku poprzedzającego śmierć przeszło badania okresowe, w tym 14 zgonów (26,9 proc.) nastąpiło w okresie jednego miesiąca po badaniu profilaktycznym, stwierdzającym brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku.

Niepokojący jest fakt, że spośród dziewięciu zgonów, które odnotowano w 2020 r., aż trzy dotyczyły pracowników, którzy zmarli w okresie do miesiąca od dnia profilaktycznego badania lekarskiego - wskazuje nadzór górniczy.

Eksperci WUG oceniają, że przemysł wydobywczy, szczególnie górnictwo węgla kamiennego, należy do środowiska pracy potencjalnie najbardziej niebezpiecznego ze względu na występujące zagrożenia naturalne oraz złożoność procesu technologicznego, dotyczącego zarówno samego udostępniania złoża węgla, jak i jego wydobycia i transportu.

Główną przyczyną zgonów naturalnych górników w pracy w latach 2016-2020 był zawał mięśnia sercowego z następową ostrą niewydolnością krążeniowo-oddechową.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

TAURON analizuje rozwój kogeneracji z wykorzystaniem paliw alternatywnych

Grupa TAURON podpisała list intencyjny z firmą SUEZ, rozpoczynając współpracę w zakresie analizy możliwości rozwoju nowoczesnych źródeł wytwórczych opartych na wysokosprawnej kogeneracji.

Ceny gazu w Europie najniższe od 2 miesięcy

Ceny gazu w Europie zniżkują i są na 2-miesięcznym minimum, po tym, jak prezydent USA Donald Trump podpisał tymczasowe porozumienie w sprawie zakończenia wojny z Iranem, mające też na celu otwarcie ponownie cieśniny Ormuz - informują maklerzy.

Górniczy gigant aktywny w Chile i USA

Sierra Gorda SCM, spółka Grupy Kapitałowej KGHM, oraz kopalnia Spence, należąca do globalnej grupy górniczej BHP, podpisały porozumienie o współpracy (MoU), którego celem jest identyfikacja i ocena możliwości współpracy technicznej i operacyjnej. Partnerstwo ma służyć zwiększaniu efektywności, konkurencyjności oraz rozwojowi innowacyjnych rozwiązań dla nowoczesnego górnictwa miedzi. W tym samym czasie w USA spółka zależna KGHM Polska Miedź – Robinson Holdings – zawarła umowę z podmiotem specjalizującym się w eksploracji nowych złóż. Współpraca obejmuje analizę czterech lokalizacji o wysokim potencjale geologicznym.

Wiemy, ile dzisiaj zapłacisz za benzynę

W czwartek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,06 zł, benzyny 98 - 6,72 zł, a oleju napędowego - 6,36 zł. Cena maksymalna wszystkich rodzajów paliw spadła w porównaniu ze środą.