Górnictwo: W wypadku w kopalni Chwałowice ucierpiało trzech górników, jeden z nich zmarł

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wcześniej, przed pandemią, załoga ruchu Chwałowice pracowała już w systemie trzyścianowym

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Ratownicy odnaleźli ciało górnika, który był poszukiwany po wypadku w ruchu Chwałowice kopalni ROW - taką informację przekazał portalowi netTG.pl Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy Polskiej Grupy Górniczej, do której należy zakład zlokalizowany w Rybniku.

Jak podał rzecznik, lekarz orzekł zgon o godz. 12:40. Zmarły pracownik miał 29 lat. Był zatrudniony na stanowisku młodszego górnika.

Jak informowaliśmy w portalu netTG.pl, w wypadku do którego doszło w piątek, 19 listopada ok. godz. 9.30 ucierpiało w sumie trzech górników. Zdarzenie miało miejsce w pokładzie 405/2 na poziomie 700. To tam podczas prac związanych z doszczelnieniem zrobów w ramach prowadzonej profilaktyki pożarowej doszło do przerwania tamy podsadzkowej i do wycieku podsadzki (wody zmieszanej z popiołem).

Dwóch górników odnaleziono przytomnych. Zostali oni przetransportowani na powierzchnię i trafili do szpitala w Rybniku-Orzepowicach. Byli w stanie dobrym w czasie transportu.

Zastępy z kopalnianej stacji ratownictwa górniczego i Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu poszukiwały trzeciego pracownika. Niestety nie udało się go odnaleźć żywego.

W tym roku w polskim górnictwie odnotowano dotychczas 12 wypadków śmiertelnych oraz siedem ciężkich. Osiem z wypadków śmiertelnych miało miejsce w kopalniach węgla kamiennego, dwa w górnictwie rud miedzi i dwa na odkrywkach.

W 2020 r. w polskich kopalniach odnotowano 16 wypadków śmiertelnych i 13 ciężkich. Jak podaje nadzór górniczy, wszystkich wypadków było 2029.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.