Górnictwo: W wyniku wstrząsu w maszynie został uwięziony górnik

fot: Materiały prasowe

KGHM, jako jedna z nielicznych firm w branży, utrzymała mimo pandemii plany produkcyjne bez jednego dnia przestoju

fot: Materiały prasowe

W poniedziałek, 13 września o godzinie 2.15 doszło do samoistnego wstrząsu w ZG Rudna - podały służby prasowe KGHM Polska Miedź, do których należy kopalnia zlokalizowana w Polkowicach na Dolnym Śląsku. W jego wyniku w maszynie został uwięziony operator. Ratownicy po kilku godzinach dotarli do niego. Pracownik nie doznał poważnych obrażeń i trafił do szpitala na rutynowe badania.

Wstrząs wystąpił w rejonie GG-1, a jego energie oszacowano na 2,0 x 10^6 J.

Jak podała spółka, w wyniku zdarzenia 3 pracowników samodzielnie wycofało się z miejsca wstrząsu. Doszło jednak do przysypania maszyny z operatorem, który znajdował się w środku. Po trwającej kilka godzin akcji ratownicy dotarli do górnika. W akcji brało udział 7 zastępów ratowniczych.

Poinformowano także, że bezzwłocznie powołana zostanie komisja do wyjaśnienia okoliczności wypadku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.