Górnictwo: w Wieliczce już po Pasterce

1450956886 bd4f8480

fot: KS Wieliczka

Zgodnie z tradycją wieliccy górnicy jako pierwsi w Polsce powitali nowonarodzonego Jezusa

fot: KS Wieliczka

+6 Zobacz galerię

Galeria
(9 zdjęć)

Choć Pasterka kojarzy się raczej z mszą odprawianą w nocy, górnicy Kopalni Soli Wieliczka spotkali się w kaplicy św. Kingi na podziemnej Pasterce w wigilijny poranek. Zgodnie z tradycją wieliccy górnicy jako pierwsi w Polsce powitali nowonarodzonego Jezusa.

Tegorocznej Pasterce przewodniczył ksiądz Zbigniew Gerle, dziekan dekanatu wielickiego. Kazanie wygłosił kapelan wielickich górników, franciszkanin, ojciec Ludwik Kurowski. - Jesteśmy tutaj, w niezwykłej podziemnej świątyni, by stać się świadkami cudu - powiedział w homilii ojciec Kurowski. - Dzisiaj każdy ołtarz jest żłóbkiem, w którym Słowo staje się Ciałem i przemawia do nas, posila nas.

101 m pod ziemią modliło się 500 osób - górnicy w galowych mundurach, ich rodziny, znajomi, wieliczanie. Po mszy był czas na łamanie się opłatkiem. Świąteczne życzenia wszystkim zebranym złożył prezes Kopalni Soli Wieliczka SA Kajetan d'Obyrn. Muzyczną oprawę podziemnej Pasterce zapewniła górnicza orkiestra.

Dawni górnicy rozpoczynali pracę od mszy w podziemnej kaplicy. Gdy Polska znalazła się pod zaborami (1772), władze austriackie zakazały tych codziennych nabożeństw. Dozwolone znów były od roku 1777, ale tylko trzy razy w tygodniu. Niebawem (1782) i to zostało zakazane - reformy józefińskie dopuszczały msze św. jedynie kilka razy w roku, m.in. w Wigilię Bożego Narodzenia.

Zgodnie z tradycją 24 grudnia nie prowadzono pod ziemią najcięższych robót, ograniczając się tylko do tych absolutnie niezbędnych. Kiedyś podziemną Pasterkę odprawiano o godzinie 6.00 rano, wtedy bowiem mogli wspólnie pomodlić się górnicy kończący nocną szychtę oraz ci dopiero udający się do pracy. Dziś uroczysta bożonarodzeniowa msza celebrowana jest o godzinie 8.00 - dzięki tej zmianie mogą na nią dotrzeć wszyscy, którzy chcą świętowanie rozpocząć od radosnego "Bóg się rodzi" w zabytkowej Kopalni.

- Kaplica św. Kingi to miejsce szczególnie piękne i szczególnie bliskie wielickim górnikom. Ta niezwykła solna świątynia jest świadectwem wiary oraz talentu ludzi, którzy nie tylko sól wydobywali, ale również tworzyli w niej dzieła sztuki. Zasadniczy wystrój kaplicy powstawał blisko 100 lat. Zwiedzający kopalnię na początku XX wieku Czesław Jankowski zanotował ("W podziemiach wielickich", 1903): Biegniemy naprzód - by, póki światło goreje, cokolwiek zobaczyć - zobaczyć piękny ołtarz z obrazem świętej Kingi, od której datuje legenda powstania kopalń wielickich; stale, ambonę, a wreszcie na urwiskach ściany rozmieszczone Betleem [pisownia oryg.], poniżej zaś stajenkę betleemską [pisownia oryg.] z dzieciątkiem Jezus - wyjaśniono w kumunikacie przesłanym do portalu górniczego nettg.pl.

Opisaną przez Jankowskiego szopkę wyrzeźbił Józef Markowski, wielicki górnik, artysta-samouk. Pierwsze figurki umieścił w północnym ociosie (ścianie) kaplicy ok. roku 1903. Kolejne zaś w roku 1920. Były drewniane. Te wykute w soli pojawiły się później i są dziełem innego utalentowanego górnika Mieczysława Kluzka.

W galerii: Podziemna pasterka w kopalni Wieliczka (zdjęcia: KS Wieliczka).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ma 15 lat i fotografuje kopalnie. Właśnie odwiedził KWK Murcki-Staszic

Mickael Pantin - młody francuski fotograf, autor projektu "Industry revealed" odwiedził w tym tygodniu KWK Murcki-Staszic. Swoje prace wielokrotnie już pokazywał na wystawach.

Prawda jest gorzka. Górnictwo kojarzy się przede wszystkim z degradacją terenów i szkodami

– Gospodarka bez surowców nie ma szans na przetrwanie. Tę prawdę należy propagować i prowadzić ustawiczny dialog ze społeczeństwem na rzecz bezpieczeństwa surowcowego kraju – takie wnioski płyną z tegorocznej konferencji „Przyszłość terenów pogórniczych”, zorganizowanej przez Państwowy Instytut Geologiczny – Państwowy Instytut Badawczy, Wyższy Urząd Górniczy i Uniwersytet Śląski.

Powrót do górnictwa a zwrot JOP. Ważna opinia prawnika

Łukasz Oleś, adwokat: Czym innym jest utrata uprawnienia do świadczenia lub brak możliwości ponownego skorzystania z programu restrukturyzacyjnego, a czym innym obowiązek zwrotu już wypłaconej jednorazowej odprawy pieniężnej.

KGHM zamierza zbudować pierwszą w Polsce kopalnię polihalitu

KGHM Polska Miedź planuje budowę pierwszej w Polsce kopalni polihalitu w rejonie Zatoki Puckiej. Według przedstawicieli spółki realizacja inwestycji może mieć znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego Europy.