Górnictwo: W tym tygodniu cykl spotkań w ramach prac nad umową społeczną
fot: Maciej Dorosiński
- Wszystkie rozmowy zawsze muszą mieć swój koniec, ale nie odpowiem, czy to będzie dziś, czy jutro - stwierdził wiceminister Artur Soboń
fot: Maciej Dorosiński
Osłony dla pracowników kopalń oraz czyste technologie węglowe będą przedmiotem poniedziałkowych, 15 lutego, rozmów na temat umowy społecznej dla górnictwa. Strony mają się jeszcze spotkać w tym tygodniu, aby omawiać kolejne zagadnienia zawarte w projekcie dokumentu. Przedstawiciele rządu oraz strony społecznej zgodnie unikają określenia, ile jeszcze mogą potrwać negocjacje.
- Trochę się udało ustalić podczas obrad drugiego zespołu, tego transformacyjnego. Podczas tego pierwszego – ważniejszego (ds. pomocy publicznej – red.) nie udało się ustalić nic. Nie udało się nic ustalić ponieważ strona rządowa nie przekazała niezbędnych danych do prac tego zespołu – tak podsumował ubiegłotygodniowe obrady lider śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.
Na pytania kiedy to się skończy, odparł, że tego nie wie nikt. Przyznał też, że nie wie, czy termin marcowy jest aktualny,
Przed rozmowami z dziennikarzami spotkał się wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń.
- Wszystkie rozmowy zawsze muszą mieć swój koniec, ale nie odpowiem, czy to będzie dziś, czy jutro – stwierdził i przyznał, że w kolejnych dniach w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach będą omawiane kolejne kwestie.
- Nie wiem, czy to się uda w tym tygodniu, czy w kolejnych tygodniach, ale mam nadzieje, że będziemy mogli niebawem znaleźć taką formułę, która pozwoli wszystkim stronom podpisać tę umowę społeczną. Do tego zmierzamy – stwierdził Soboń, który wyjaśnił też kwestie dat w Polityce Energetycznej Polski do 2040 r. i w projekcie umowy społecznej.
- W PEP ten horyzont jest zakreślony do 2040 r., ale po tym roku mamy wciąż w miksie energetycznym udział węgla – powiedział.