Górnictwo: W trakcie procedury uzyskiwania decyzji środowiskowej, w ramach ubiegania się o przedłużenie koncesji odbyły się konsultacje społeczne na niespotykaną dotychczas skalę

fot: Krystian Krawczyk

Petycję w obronie Kopalni i Elektrowni Turów, którą podpisało prawie 30 tys. osób, przekazano posłance do Parlamentu Europejskiego Annie Zalewskiej

fot: Krystian Krawczyk

Stosowane w kopalni Turów środki ochrony są skuteczne, a dalsze wydobycie było uzgodnione także ze stroną niemiecką - tak spółka PGE GiEK odpowiada na skargę niemieckiej Żytawy do Komisji Europejskiej. Miasto złożyło skargę na rozbudowę odkrywki Turów.

W czwartek nadburmistrz saksońskiej Żytawy (Zittau) Thomas Zenker poinformowało o złożeniu przez miasto w Komisji Europejskiej skargi na rozszerzenie pobliskiej odkrywki Turów. Jak stwierdził, "poczuliśmy się zmuszeni do tego, gdyż w trakcie dotychczasowej procedury sprawdzania dopuszczalności środowiskowej nie byliśmy traktowani prawidłowo".

Według Zenkera, Żytawa doznaje różnych uciążliwości z powodu działania odkrywki, m. in. w postaci zanieczyszczenia pyłowego, hałasu, problemów z wodami gruntowymi oraz spadku jakości wód Nysy Łużyckiej. Żytawa dąży do tego, by przeprowadzono ponowną prawną analizę zezwolenia na rozszerzanie odkrywki - dodał nadburmistrz.

Kopalnia węgla brunatnego i elektrownia Turów należą do spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna (GiEK). W 2020 r. Minister Klimatu przedłużył koncesję na wydobycie węgla brunatnego z odkrywki o 6 lat, do 2026 r.

Jak przypomniała spółka w przekazanej PAP informacji, w trakcie procedury uzyskiwania decyzji środowiskowej, w ramach ubiegania się o przedłużenie koncesji odbyły się konsultacje społeczne na niespotykaną dotychczas skalę, w których aktywnie uczestniczyło także niemieckie społeczeństwo.

Konsultacje transgraniczne ze stroną niemiecką trwały 5 lat i zakończyły się podpisaniem przez strony końcowego protokołu z ustaleń, które kopalnia wypełniła - podkreśliła spółka, dodając, że na tej podstawie Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska wydał w styczniu 2020 r. decyzję środowiskową dla kontynuacji eksploatacji złoża Turów do 2044 r.

Zgodnie z informacją GiEK, podczas konsultacji uwaga strony niemieckiej skoncentrowana była na poziomie emisji hałasu, zapyleniu czy osiadaniu terenu.

Jak poinformowała spółka, kopalnia w Turowie podjęła szereg działań minimalizujących potencjalny wpływ działalności górniczej na poszczególne komponenty środowiska.

Z uwagi na potencjalnie oddziaływanie pracy zwałowarki Z-49 w porze nocnej na miejscowość Drausendorf, Oddział KWB Turów stosuje środek minimalizujący w postaci zatrzymywania pracy ciągów przenośników zwałowych i zwałowarki Z-49 w porze nocnej, od godz. 22 do 6 rano na zwałowisku południowo-zachodnim. Planowana jest też wymiana części w tej zwałowarce na elementy o niskich parametrach emisji hałasu.

Ponadto od strony niemieckiej planowane jest wykonanie wału ziemnego, aby skutecznie ograniczyć emisję hałasu w kierunku Drausendorf - wskazała GiEK.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.