Górnictwo: w styczniu wydobycie węgla najniższe od pół roku

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Dane dotyczące produkcji węgla w styczniu 2017 r. podał w czwartek Główny Urząd Statystyczny (GUS), według którego w pierwszym miesiącu roku kopalnie wydobyły niespełna 5,65 mln ton węgla, co oznacza zmniejszenie wydobycia wobec poprzedniego miesiąca o 6,5 proc. oraz spadek o 5,6 proc. w stosunku do stycznia ubiegłego roku

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W styczniu br. polskie wydobycie węgla kamiennego było najniższe od pół roku - mimo wzmożonego popytu kopalnie wydobyły tyle samo surowca co w lipcu, kiedy zapotrzebowanie na węgiel tradycyjnie maleje. Powody spadku to m.in. warunki geologiczne i zdarzenia losowe w kopalniach.

Dane dotyczące produkcji węgla w styczniu 2017 r. podał w czwartek Główny Urząd Statystyczny (GUS), według którego w pierwszym miesiącu roku kopalnie wydobyły niespełna 5,65 mln ton węgla, co oznacza zmniejszenie wydobycia wobec poprzedniego miesiąca o 6,5 proc. oraz spadek o 5,6 proc. w stosunku do stycznia ubiegłego roku.

Według danych monitorującego sytuację w górnictwie katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu, w styczniu ubiegłego roku wydobycie węgla zbliżyło się 6 mln ton, a w grudniu 2016 r. przekroczyło tę wielkość. Tegoroczny styczeń przyniósł więc ubytek w miesięcznym wydobyciu rzędu 300-350 tys. ton węgla.

Styczniowe wydobycie należało do najniższych w ciągu ostatniego roku. Mniej węgla kopalnie wydobywały miesięcznie jedynie w okresie od marca do maja 2016, a porównywalną do stycznia ilość (5,65 mln ton) osiągnęły w lipcu. Rekordowy pod względem wielkości wydobycia był październik 2016, kiedy wydobyto niespełna 6,3 mln ton surowca.

Przedstawiciele największych spółek węglowych nie chcieli w czwartek komentować przyczyn spadku wydobycia w szczycie sezonu grzewczego, tłumacząc to poufnością danych produkcyjnych. Nieoficjalnie przyznają jednak, że wpłynęły na to kłopoty wydobywcze kilku kopalń, gdzie z powodu wydarzeń losowych (jak np. wzrost zagrożenia pożarowego w niektórych ścianach, co wymusiło ograniczenie produkcji) oraz trudności górniczo-geologicznych (jak zaburzenia tektoniczne, uskoki itp.) wydobycie było mniejsze od zakładanego. W ostatnich tygodniach, kiedy utrzymywały się niskie temperatury, chętni do zakupu węgla energetycznego poza zawartymi wcześniej kontraktami nie mieli praktycznie szans na otrzymanie surowca z polskich kopalń.

Największym krajowym producentem węgla jest Polska Grupa Górnicza (PGG), która - jak wynika z przedstawionego związkowcom sprawozdania z realizacji biznesplanu i planu techniczno-ekonomicznego na 2016 r. - również miała problemy wydobywcze. Z dokumentu wnika, że w grudniu ubiegłego roku, kiedy odczuwalny był już wzmożony popyt na węgiel, kopalnie grupy wydobyły ponad 430 tys. ton surowca mniej niż zakładał plan, co oznaczało ponad 17-procentowy ubytek w stosunku do przyjętych założeń.

W całym okresie działania PGG, od maja do końca ubiegłego roku, wydobycie było o ponad 3,7 mln ton (19,6 proc.) mniejsze od planu i wyniosło ponad 15,2 mln ton węgla, przy produkcji planowanej początkowo na przeszło 18,9 mln ton. Plan robót przygotowawczych (służących m.in. udostępnianiu nowych pokładów surowca) zrealizowano w ubiegłym roku w 76,5 proc., a plan produkcyjny - w 80,4 proc.

Z datowanego na luty 2017 r. sprawozdania wynika, że na wyniki PGG w 2016 r. istotny wpływ miały zdarzenia losowe ograniczające poziom produkcji węgla. "Sytuacja w tym zakresie została już ustabilizowana, co wpływa na poprawę parametrów techniczno-ekonomicznych spółki" - czytamy w sprawozdaniu, udostępnionym przez związkowców. Dane wskazują na poprawę wydajności pracy oraz poprawę wyników finansowych, m.in. z racji rosnących cen węgla, ale także obniżenia kosztu produkcji, łącznie o ponad 600 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PERN i Aramco Fuels Poland podpisały umowę na magazynowanie paliw

PERN podpisał wieloletnią umowę z Aramco Fuels Poland (AFP) dotyczącą świadczenia usług magazynowania paliw w kilku bazach paliw na terenie Polski. W ramach kontraktu operator infrastruktury paliwowej wybuduje do 2028 r. cztery nowe zbiorniki magazynowe - poinformował PERN we wtorkowym komunikacie.

Dawid Stafarczyk – górnik z ruchu Rydułtowy, który goni marzenia w triathlonie

W ruchu Rydułtowy kopalni ROW wszyscy dobrze go znają. Dawid Stafarczyk, elektryk w oddziale MEUD, to wielki miłośnik triathlonu. Ma na swoim koncie sporo sukcesów. Ostatnio zaprezentował się na mistrzostwach Europy w tej dyscyplinie.

Górnicza spółka chwali się wynikami. Jest naprawdę dobrze

Sprzedaż miedzi przez grupę KGHM wyniosła w maju 2026 r. 62,1 tys. ton i była wyższa o 2 proc. rdr. Ale hitem jest srebro. Jego sprzedaż wyniosła 164 tony i była wyższa o 52 tony (+46 proc.) od sprzedaży zrealizowanej w maju 2025 roku. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie.