Górnictwo: W środę do Katowic wybiera się wiceminister aktywów państwowych, pełnomocnik rządu do spraw transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego Piotr Pyzik

fot: Krystian Krawczyk

Ministerstwo Aktywów Państwowych jest w dialogu ze stroną społeczną

fot: Krystian Krawczyk

- Zarząd Polskiej Grupy Górniczej oraz Ministerstwo Aktywów Państwowych są w dialogu ze stroną społeczną; wykorzystywanie kryzysu energetycznego do eskalacji napięć nie leży w interesie Polski i górników - przekazał w poniedziałek rzecznik MAP Karol Manys.

Kilkudziesięciu związkowców z Polskiej Grupy Górniczej weszło w poniedziałek rano do katowickiej siedziby tej największej węglowej spółki. Jak deklarują, pozostaną tam do momentu uzyskania gwarancji podjęcia rozmów z przedstawicielami rządu m.in. o podwyżkach wynagrodzeń, planach wobec spółki i cenach węgla. Uczestnicy akcji reprezentują 13 największych działających w PGG central związkowych. Po wejściu do budynku, krótko po siódmej rano, związkowcy poszli do sali konferencyjnej. Jak mówią, będą czekać tam do skutku.

„Zarząd PGG oraz MAP są w stałym dialogu ze stroną społeczną” - napisał w poniedziałek na Twitterze rzecznik MAP Karol Manys.

Jak dodał, w środę do Katowic wybiera się wiceminister aktywów państwowych, pełnomocnik rządu do spraw transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego Piotr Pyzik. Manys dodał, że kolejne spotkanie zaplanowane jest na piątek.

„Wykorzystywanie kryzysu energetycznego do eskalacji napięć nie leży w interesie Polski i górników” - podkreślił rzecznik resortu.

Związkowcy chcą rozmawiać z wicepremierem, ministrem aktywów państwowych Jackiem Sasinem lub jego przedstawicielem m.in. o podwyżkach wynagrodzeń lub premiach w PGG, inwestycjach w kopalniach, zwiększaniu wydobycia węgla i zatrudnianiu nowych pracowników, a także o cenach węgla dla energetyki, które są obecnie wielokrotnie niższe od cen rynkowych.

Jak tłumaczy szef górniczej Solidarności, a zarazem lider związku w PGG, Bogusław Hutek, związkowa akcja to efekt braku reakcji na ubiegłotygodniowe pismo do Sasina, w którym Pomocniczy Komitet Sterujący PGG (skupiający przedstawicieli pięciu największych związków w spółce) zażądał natychmiastowego spotkania strony społecznej z szefem MAP.

Na najbliższą środę zaplanowano spotkanie związkowców z PGG z zarządem spółki na temat podwyżek oraz inwestycji w kopalniach - co najmniej do tego czasu protestujący zamierzają pozostać w siedzibie firmy. Oprócz spotkania z zarządem związki chcą rozmawiać z wicepremierem Sasinem lub jego przedstawicielem. Z każdej z 13 central w okupacji budynku stale ma uczestniczyć od dwu do czterech osób.

Po skierowanym do wicepremiera Sasina piśmie, dziś wchodzimy do budynku, ponieważ chcemy zasygnalizować, że nie żartujemy. Na dzisiaj wchodzimy i będziemy rozmawiać co dalej, jeżeli nie będzie żadnego sygnału z Warszawy. Najprawdopodobniej będziemy tu do środy, a może i dłużej; natomiast będą też podjęte inne działania, tak jak pisaliśmy w naszym piśmie - zgodnie z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i ustawą o związkach zawodowych - powiedział w poniedziałek rano lider górniczej Solidarności.

W ubiegłotygodniowym piśmie do szefa MAP związkowcy napisali, że ajważniejszym na chwilę obecną tematem, przy szalejącej inflacji, podwyżkach cen żywności i paliw oraz podpisaniu porozumień płacowych w innych spółkach, jest podwyżka wynagrodzeń dla pracowników PGG. Jednak główny temat dotyczy tego, co dalej z górnictwem - podkreślił w poniedziałek Hutek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.